Na szczęście udało się wykręcić.
Uszczelka puściła pewnie dlatego że stał długo ten silnik. Rzeczywiście widać że może być te 300 godzin po remoncie, ale papudrok taki składał to.... myślałem że już te stodolowe fachmany się skończyli ale widać że nadal robią i mają się dobrze.
Nakrętka każda z innej parafii była, gwinty poprzeciagane, te szpilki które się dało wykrecic to wymieniłem. Ta nie chciała puścić, później już musiała bo nie miałem innego wyjścia.