3 tys to jest cena akceptowalna przez ministra rolnictwa
akceptowalna cena dla rolnika to 1600 saletra , 2000 mocznik i wieloskładnikowe -
trzeba ciąć koszty czyż nie prawda ?
Gdyby rolnikowi dali dopłatę taką jak na wiosnę ub r to coś by się kupiło bo trzeba fakturę a tak to niech Azoty się martwią bo to oni dostali kasę od rządu
Najlepszym sposób to oprysk glifosatem początek maja jak perz zielony na raz bez uprawy i zostawć tak do końca czerwca Potem orka i zasiać grykę żeby ograniczyła szkodniki glebowe których pełno
wg mnie najlepszy sposób wielokrotnie praktykowany
Obecnie żeby sprzedać mocznik na rynku europejskim trzeba jego cenę obniżyć poniżej 2000 zł , co będzie za tydzień jest wielką niewiadomą ale wszystko wskazuje że będzie jeszcze taniej także panika w zarządach ZA już jest
proszę nie cytować postu
Na wiosnę zmieniałem pokrycie na stodole to zapłaciłem 4 tys za robotę bez faktury jakieś 220m2 w tym wiatrówki gąsiory i jaskółki przeciwśnieżne,4 osobowej ekipie zajęło to 12 godzin
eternit zdjęła darmo ekipa z funduszu wojewody
Pomoc dla rolnika byłaby lepsza bo żeby dostać pomoc trzeba kupić nawóz , mieć fakturę , a pomóż dla zakładów nawozowych spowoduje tańszy produkt eksportowy i wyższe premie dla załogi i zarządu a Polski rolnik i tak tego tego nawozu nie kupi jeśli uzna że jest za drogi