Z bardzo prostego powodu. Dawki azotu dzieli się po to, aby w odpowiednim momęcie wzrostu rośliny dały porządny efekt. Np żeby stymulowały wzrost rośliny, jej krzewienie, budowanie kłosa, zawartość białka itp. Kolejna sprawą jest to, że przy tak dużych dawkach można po prostu spalić plantacje. Ale prawdą jest to, że można zastosować duże "jednorazowe" dawki. Sam to sprawdziłem. Przesiałem pszenicą jarą rzepak w którym zastosowałem wczesną wiosną ok 180kgN/ha. Pszenica wygląda naprawdę ładnie i praktycznie niczym się nie różni od "normalnie" nawożonych. W naszym klimacie chyba istotniejsze jest nie wymywanie azotu a jego "utleniania" w atmosferę.