Nie musiałeś wcale spisywać umowy. Zapisał coś, tak? Czyli wydał pokwitowanie przyjęcia zaliczki? Bo jeżeli dogadaliście się i on aby u siebie coś zapisał albo dał Ci jakieś potwierdzenie ale nie jest na nim wyraźnie zapisane, że przyjął konkretną kwotę w formie zaliczki i nie ma waszych podpisów i danych na podstawie czego możesz mu to udowodnić, to on może się wszystkiego wyprzeć.