Są różne techniki pobierania to znajdziesz informacje. A przebadać można w najbliższym Okręgowej stacji chemiczno-rolniczej. Jeśli dobrze pamiętam bo było to rok temu to tylko na zakup wapna lub środka wapnującego. Musisz poczytać regulamin bo nie pamiętam terminów. Ale u mnie wyglądało to tak, że kupiłem wapno i dopiero po czasie ojciec mnie przekonał żebym spróbował i się udało. Tylko regulamin jest tak napisany, że jest bardziej na zakup wapna niż na rozsianie bo można rozsiać dopiero po jakiejś dacie. Ale warto spróbować, filozofii nie ma. Sam pisałem wniosek pojechałem złożyć i babka mi błedy pokazała, poprawiłem, złożyłem i się udało 😀
Coś tam próbowałem z granulowanym i sypkim w workach, ale to drogo wychodziło. Te badania był przed składaniem papierów o dofinansowanie do wapnowania, i dostałem także za 300 zł miałem łódkę i porządnie wywapnowane pola 😀
Próbuje z tym szlifem, jutro odbieram jeśli coś się stanie to napisze. Zdaje się na doświadczenie mechanika i dobry zakład szlifierski. Ale nie mam przekonania jak się tyle naczytałem... Ale z drugiej strony też dużo słyszałem że szlify robią i chodzi....
@rsiejka Nieciekawa historia 😔Współczuje ☹️
@SZYMANOX
@matisz Ale mi wbiliście klina... Wał po szlifie już 😔 do 19 maja mam czas bo pompa do regeneracji poszła i silnik rozebrany, jeśli już to pom Tyczyn? Czy inny jest warty uwagi?
Pierwszy szlif to jestem dobrej myśli.
Koszty nie będą straszne, tylko mnie wkurza że sprzęt stoi a trzeba usługę wsiąść, ale ma swoje lata to co się dziwić
W tamtych czasach nie było chinoli, musiał być odpad i oni sprzedawali, bo korków nie było w nim nawet. Wolę oryginalny oddać do szlifu niż nowy gównolit....
Oryginalny mam jeszcze nominał, dzisiaj zawiozłem do szlifu. A ten był kupiony kupę czasu temu na targu od ruskich. Po 6 latach od remontu okazało się że miał wadę od początku. Tak stwierdził tokarz który go oglądał.