Słuchy mnie dochodzą że paszarnie nie mają słonecznika do produkcji i same są winne obniżyli cenę do poziomu braku opłacalności i myślą że będzie ktoś to siał, piszą takie scenariusze że słonecznik może być droższy od rzepaku, i teraz pomyśleć po co to zrobili, nie można było rolnika zachęcić do siewu słonecznika wyższymi kontraktami ? lepiej siać propagandę że jest towaru w opór a potem nie mieć surowca do produkcji