jak ktoś zgłosi Cię na policję to muszą pojechać i Ciebie spisać że byli na interwencji, wiadomo że nic nie zrobią, a u tego chłopaka to pewnie jakieś niedokształcone żółtodzioby były i go postarszyli że nie może, ja to bym odrazu ich zapytał o paragraf i ustawe gdzie tak jest napisane. Mnie już jeden pseudopszczelarz 2 razy straszył i raz wezwał na mnie policję ale że jeden sporo z rolnictwem ma wspólnego to tylko przyjechał zapytał czym pryskam i spisali dane i pojechali do goscia go wyjaśnić