Nic nie trzeba rozpinać. Wlac więcej płynu przepuścić przez wszystko co się da i spokoj. Robię tak już 7 lat i jest ok.
Ja w tym roku do samochodu kupiłem popis.
A jeśli chodzi o po i pis to jedni i drudzy odpierdalają nieźle
Nowy hardi jak przyjechał do mnie to też był zalany glikolem tylko tam właśnie było go może w sumie z 80-100 l
Po dobrych przedplonach wystarcza. W tym roku na pewno pójdzie na żyto i pszenżyto, które całość jest po rzepaku a na pszenicę po rzepaku pójdzie pewnie też tylko w większej dawce
Na drugi rok z chęcią ubezpieczę bez przezimowania rzepaku bo ten mało kiedy wypadnie a wręcz praktycznie w ogóle a Generali nie ubezpiecza solo przymrozków tylko trzeba brać przezimowanie.
Wg mnie stawki nie są aż tak wysokie i uważam, że wg mnie warto ubezpieczyć bo przyjdzie taki rok że np grad wytłucze wszystko i co wtedy. Żebym w okresie 20 lat zapłacił 70 tys zł to na taki okres prawdopodobieństwo gradu jest pewnie z 90 % a suma ubezpieczenia pod 400 tys