przy lasach zwierzyna robi duże straty czy to w zbożach czy grochu. Miałem piękne pszenżyto w tym roku po grochu, sypało z 8t a druga połowa od lasu może 4t bo tak było zdeptane że nie szło tego podebrać...
u mnie taka sama średnia wychodzi ze sprzedaży 190t, cześć kontrakt, część cena żniwa, ostatnia sprzedaż 1750, reszta w magazynie
edit dodam że koszt miałem mega wysoki bo na ha wyszło plus minus 6500/ha kosztów, na pewno nie więcej
Ja mówię o zysku. Ze 100 ha można zrobić taki zysk co z 400 więc po co przewalać więcej? Bo mam i tyle ?
Ja nie neguję tego że wziął to w dzierżawę, bo miał możliwość to wziął i dobrze, tylko trochę ruszą mnie jeśli wzięte to jest dypowo pod dopłaty, ale może tak nie jest
mi gul nie skacze nie przeżywaj. Mam na czym robić i tyle i myślisz że chciałbym mieć 400 ha ? wolę mieć to co mam i sam to obrobić niż 4x tyle i nie dopilnowane.
jakie pieniądze? buraki już któryś rok z kolei płacą dobrze a mniej strachu przy nich.
Posadź/posiej warzywa to może i kasa większa ale ile więcej roboty przy nich i strachu ile
ja swoich CXem robię 14-15 t w godzinę jak ładne i nie leżące zboże, ale jest i tak że jak kawałek gówniany to 12t.
Mówimy o stratach w normie. Bo jęczmieniu ozimym trzeba wolniej jechać