jęczmień ozimy położony, w pon zważę wszystko i będę wiedział jaki plon, ale na oko wychodzi ok 5t/ha. Jeden kawałek miałem słabszy, gdzie jest trochę VI i V klasy, to na 6 usechł cały a na 5 urósł maleńki
awaria już była łańcuch się rozczepił od napędu ślimaka w hederze i 2h przestoju bo zanim pojechałem po spinkę to trochę minęło. Uczę się dopiero w ustawieniach, nie mogę połapać się bo sporo leci śmica do zbiornika (ościuchów m in) ale jutro spróbuję jeszcze zamknąć mocniej sita i zwiększyć wiatr. Jutro dam znać jak sypie
tutaj pastwisko, bo za dużo drzew jest i 3 rowy przecina 1,5ha... ale Kosze je 2 razy do roku bo blisko domu i dla gęsi mi pasuje. A obok co jest taka ziemia te 0,5ha to różnie, rzepak, pszenica, pomidor, jęczmień
też połowę dzisiaj zrobiłem. Rzepak jest strasznie nie równy, na IVb już spalony, trochę dół zielony, IVa i IIIb trochę lepiej.
No, po przejeździe połowa na pewno obleciała
dla Jakubiuka ale z nim to jest tak, że mówi dawaj towar a w jednym momencie dowiadujesz się, że nie bierze już i rób sobie co chcesz. Nasze idą głównie na krajankę ale też i na przeciery. Ładujemy w skrzyniopalety i tak idą. Roboty od groma. Zrywamy ręcznie. Sadzonki swoje, chociaż w tym roku wzięliśmy na 2ha gotowe ale to pewnie pierwszy i ostatni raz. Te gotowe trzeba by było sadzić na początku maja, a wiadomo jaka u nas pogoda w maju, jeden przymrozek i koniec.
tak się wydaje, brzeg jest od rowu i na jesieni było mokro i mniej powschodziło, dalej jest ok, ba są miejsca, że Trismart już leży na ziemi. Fredro nie
glina, mam 0,5ha pola uprawnego z taką ziemią to tam do tej pory pszenice całe zielone
Zdjęcie robiłem 11 czerwca przy okazji kopania małego dołka
To może nie tyle co czarnoziem ale bardziej podchodzi pod ił
IVa, trochę IVb i IIIb. Pomidor nie lubi zwięzłych gleb i suchych.
W tym roku 4,2ha ale ok 1ha wypadnie bo nie wiadomo co się z nimi dzieję. Wsadziłem prawie 500zł w badanie gleby i liści i nic nie wychodzi. Bardzo wrażliwe są na jakieś niedociągnięcia
zdjęcie telefonem robione i dlatego. Materiał zamawiany w Agricoli, ale skąd pochodził to nie pamiętam. Na IVb trzyma się tak o jak na taką suszę, pół liścia zielonego zostało, a na V to już prawie suchy