A w przypadku gdy cukrownia mi zapłaciła podzieloną płatnością za buraki i żeby tą kwotą dysponować to co muszę zrobić? Bo planuję za wszystko co będę brał z cukrowni płacić też podzieloną płatnością (wszytko poniżej 15tys. zł). Jak oni są tacy nadgorliwi to co ja gorszy.
Heniek jest na rr i sprzedał z ha zboża za 5000 netto plus vat 7 % 350 czyli razem 5350 brutto. Ale koszty jakie poniósł to 3000 netto i tego vatu było średnio 12% (u mnie) czyli 3360brutto. Zarobił 5350-3360 czyli zarobł 1990.
Zenek jest na vat i poniósł takie same koszyty czyli 3360 ale za zboże dostał 5% czyli 5250. Zysk to 5250 -3360 czyli 1890. Ale Zenek wypełni deklarację vat 7 w cenach netto i wpisze vat ( nie ceny brutto) i dostanie zwrot 110zł. Czyli wyjdzie na to że zarobił więcej na tym że jest na vat. 1890+110=2000. Czyli jak by policzyć po cenie netto 5000-3000=2000 czyli tyle samo.
W tym przypadku jest mała różnica ale wystarczy żeby się opłacało być na vat.
Narazie mi się opłaca i jeszcze planuje kilka inwestycji więc narazie będe na vat.
Ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Policz najpierw w cenie netto a osobno vat. Po dla vatowca jak kupujesz to vat jest na plus a sprzedaż na minus a wg twoich wyliczeń jest odwrotnie.
Widzę że niektórzy to ...
W moim przypadku od początku jak jestem na vat od 2011r to względem ryczałtu jestem do przodu 137459zł u mnie jest policzone co do zł. W tym roku jestem w plecy 268 zł ale to przez żone i jej lawende bo tam cała sprzedaż przechodzi przez konto a koszty prawie na zero.
U mnie średni vat z zakupów to 12% a sprzedaż to 5%. Czyli przy sprzedaży za 3tys. netto rr na więcej o 210zł. Ale koszty przy 2tys netto to ja mam niższe o 240zl. Czyli jestem do przodu o 30 zł/ha.
Powiedzcie jak wypełnić wiosek. Na jedną działkę geodezyjną chciałem dać 2 różne wapna 30% 25t z dofinansowaniem 200zł i 25% 13t z dofinansowaniem 120zł. Podzieliłem działke na 2 części wpisałem zę na część dałem jedno wapno a na drugią część drugie. Odrzucili mi to bo nie moge działki podzielić i jedna działka może być wpisana w jednym wierszu. Jaką stawke dofinansowania wpisać.
A w przypadku gdy miałem w ewidencji gruntów Lz czyli teren zadrzewiony nie las i to wyciełem (miałem zezwolie z urzedu gminy ). Po musze robić zmiane w ewideni geodezyjnej.
Też miałem taki problem przed kupnem bizona ale postanowiłem że sam spróbuje i teraz sam odpowiadam za swoje błędy. Samemu można też się dużo nauczyć w czasie pracy. Pierwsze koszenie to rzepak prawie do północy.
W jakiś sposób trzeba to prowadzić żeby nie przekroczyć tych 20 tys. żeby nie wejść na kase, ja prowadzę taką ewidencję i osobno ewidencję gdy sprzedaję coś przez internet i wpłata na konto za towar wtedy w tej ewidenci mogę mieć więcej sprzdaży niż 20tys.
Thomas. Możesz zboża nic nie sprzedać bo wszystko wykożystałeś na zasiewy nikt ci tego nie udowodni. Teoria swoją drogą a praktyka swoją. Pisze tylko o tym jakie są przepisy i żebyś nie był zaskoczony w czasie kontroli.
Dziś byłem u US i z ciekawości o to zapytałem, to jeżeli zjem ziemniaki z własnej działki to wpisuję to w ewidencji sprzedaży nieudokumenowanej tak jak bym to sprzedał komuś innemu. Oczywiście nie ma narzuconej ceny mogę wstawić 1gr/ kg. Ale muszę to rozliczyć.
U kolegi co ma krowy pytali się czy piję mleko od krów które ma u siebie. Powiedział że tak. Oni jeszcze raz zapytali bo nie zrozumieli, on powiedział że jednak nie. Stwierdzili że bardzo dobra odpowiedź bo by musiał rozliczyć VAT od tego co wziął z gospodarstwa na własne cele. Więc lepiej uważać.
Te przepisy się zmieniły bo wcześniej nie można było tak siać. Nawet w tym roku miałem po rzepaku poplon z facelii i łubin, to gościu na kontroli powiedział po co sobie życie utrudniać i dosiać facelie na rzepaczysko i to wystarczy.
Nie masz racji bo w plonie głównym może być ta roślina co była w poplonie. Miałem facelie później poplon efa z faceli i owsa na wiosnę siew owsa. Nie mógł bym posiac tej mieszanki co byla w poplonie.
Rolnik płaci 3zł. resztę dopłaca cukrownia w zależności od odległości im dalej tym niższy cukier i wyższe zanieczyszczenia bo cukrowa musi i tak nas kosztami obciążyć.
https://nczas.com/2019/11/25/w-odmetach-postepowego-szalenstwa-8-tys-euro-kary-dla-rolnika-bo-miastowym-zle-pachnialy-krowy/
https://nczas.com/2019/11/30/kto-tu-jest-swinia-kolejni-miastowi-wystapili-do-sadu-przeciw-sasiadom-i-zarobia-60-tys-euro-na-nieodpowiednim-zapachu-wsi/#
Ciekawe kiedy u nas tak będzie.
Z ARiMR to niekiedy są jaja jak berety. W jednym roku miałem pole podzielone na rzepak burak i ziemniak w następnym roku wszystko obawiałem pszenicą ale że jestem w RS to musiałem zachować 3 działki i się okazało że na środkowej działce brakuje kilku arów choć tam nie było żadnej graniczy.
A u nas odwrotnie po burakach lepsze plony niż po rzepaku ziemniaki czy łubinie nawet jak się siało w połowie listopada. Poza tym po burakach nie daje żadnego PK i siew bez orki.