Musiał Byś trochę popracować z młodzieżą to może Byś zrozumiał ile siły nerwów i cierpliwości trzeba mieć do dzieci a tym bardziej do rodziców, którzy są coraz bardziej roszczeniowi i potrafią chodzić do dyrektora na skargę za wystawione punkty z zachowania, bo przecież, dziecko to aniołek zamiast skarcić w domu i nie podważać autorytetu nauczyciela.
Młody nauczyciel ma niewiele więcej jak minimalna krajowa a dopiero dyplomowany ma ponad 5tys ale to paru latach pracy i awansach.
Nie jestem nauczycielem a tym bardziej policjantem ale zdecydowanie bardziej szanuje nauczycieli.