Taaa i to spore. Na Zmechu mieliśmy korytarze z białej kostki. Po opinaczach zostawały czarne krechy i trza było swoją część korytarza czyścić taką pianą ubijaną z mydła a krechy gumkować trampkami. Kurna, jak ja nienawidziłem tej roboty,🤣
Pomagać, oczywiście że pomagać. Ludzie się zaangażowali i nie można im tego zabronić. Ale władza jest chyba od czegoś całkiem innego?
Choćby durny problem z Leopardami. Pluliśmy na Niemców, to nie było mowy o centrum logistycznym, problemy z częściami zamiennymi, żadnych ustępstw w sprawie dokumentacji. Nagle okazało się że w Europie jest w ciul Leo, które można zaserwisować i nawet nadają się do użytku.🤣
Wypieliśmy się na Airbusa, znowu odpadło centrum logistyczne, nie ma linii montażowej, no dosłownie nie ma nic. Teraz kupujemy na gwąłt co się da i bez względu na koszty.
Nie będziemy partnerem dla Ukrainy, no chyba że w układaniu suchych tynków, 🤣
To nie jest problem wdzięczności, tylko tego, że nie mamy nic do zaoferowania.
Poza tym W artykule wspomina się że Ukraińcy będą chcieli współpracować z firmami z Polski, bo je znają. A taki ch*j, jak Batorego komin. Ukraińcy pozakładają firmy w Polsce i dostaną kontrakty na odbudowę u siebie. A wtedy może wezmą polską firmę do układania tych suchych tynków.
Ale nasi rządzący mają inne problemy.