"Dodał, że znaczna część kukurydzy i innych produktów mogłaby być przerabiana na alkohol. Przypomniał też, że gorsze, psujące się zboże od lat trafiało do gorzelni, gdzie powstawał produkt potrzebny na rynku."
Yyyyyyy Panie Ardanowski ja tylko chciałbym zwrócić uwagę że już raz przerobiłeś Pan jabłka na sok a potem tenże, na płyndo odkażania COVIDA. Tyle że tym razem "Eskimos " już upadł totalnie, więc trza szukać znowu jakiej nowej wydmuszki aby przewalić kasę. Z komsomolski pozdrowieniem i zapartym tchem oraz odbytem niecierpliwie czekam na kolejne pomysły.