U mnie miał dobrze, dach nad głową, regularny serwis, wszystko na bieżąco robione, qq nie widział.
Jak żniwa będą się mieć ku końcowi to będę ogłaszał i się okaże czy będą jacyś chętni.
Dlatego pisałem że przy Mercedesie Perkins to pierdziawka. Claasy z perkinsem jak szukałem tego to były 10-15 tys tańsze, z mercem znikały na pniu. Z resztą teraz jest podobnie, te z mercem są droższe.
Ja kupiłem nowe sita zaraz jak kupiłem kombajn i te sita wytrzymały 11 lat czyli zrobiły ponad 1000 ha , w tamtym roku już nowe kupiłem bo zaczęły wypadać pióra, już te druciki co je trzymają strasznie się wytarły. Blachy na podsiewaczu nie ruszane od kupna, czyli 13 lat.
Ja mam pompkę przy zbiorniku paliwa, do silnika w sezonie nie zaglądam, nigdy mi się nie zapowietrzyl, nigdy nie musiałem pchać łap do silnika gorącego, jedynie raz jak mi strzelił przewód hydrauliczny gdzieś przy pompie, ale tam dostęp dobry.
Ja rozrusznik regenerowalem u siebie i bez problemu go wyjac idzie, pompę wody też wymieniłem bo już luz był i wolałem zrobić przed sezonem, to chłodnica na dwór i robota elegancka, kilka godzin i zrobione, przekładnia kątowa od rury nowa jest założona, starej nie mogłem rozebrać i zeby już czasu nie marnować to nowa kupiona i zamontowana, przekładnia w zbiorniku też tylko obudowa stara , po za tym wszystko nowe, łożyska założone bodaj timken w niej, nowe zębatki, uszczelniona jest, nie ma z nią problemu, sita są nowe , Górne w tamtym roku założone, dolne będą w tym roku robić 3 sezon, gumy na kosztach sitowym i podsiewaczu nowe. W silniku nowe końcówki wtryskiwaczy założone, oczywiście Bosch, wyregulowane luzy, silnik jest jak dzwon, w obroty wchodzi dosłownie sekundę , nowy właściciel powinien być zadowolony, dużo pracochłonnych rzeczy zrobione.
Ta przekładnia to porażka, ale ja u siebie załatwiłem jej temat i już będzie chyba 4 albo 5 sezon i jej nie ruszałem, a wcześniej to robiłem ja chyba że 4 razy, właściwie co rok.
Może do nowszych będą droższe niektóre rzeczy, ale w claasie bardzo dużo pasuje i do dominatora serii 6 i do lexiona z 2000 lat więc niektóre rzeczy myślę że będą w tej samej cenie.
C330 ziemniaki obrabia, do lasu jeździ i teraz jako ciągnik manewrowy na bazie pracuje 😀
Jedyny minus z mf to brak części u mnie w mieście, podobno w Lublinie jest sklep co mają wszystko.
Zobaczymy jak to będzie, jeszcze ogłoszenia nie będę dawał, dam pod koniec żniw, aby jeszcze jak ktoś będzie mocno zainteresowany mógł go zobaczyć w pracy, albo mógł sobie jechać na próbę, zostawię kawałek zboża.
Maszyna swoje lata ma, ale skatowana nie jest.
C330 w oryginale prócz opon i tłumika.
Tak, mf jest stosunkowo tani w porównaniu do jd czy Claasa, podobają mi się nawet, kabiny mają fajne, silniki sisu, jak by się jakiś ładny trafił to bym kupił.
mam zapasowe, na razie nie wymieniałem bo nie wiem czy stół zakładać czy nie, czy pierwsze pójdzie zboże czy rzepak, do stołu muszę je zdjąć.
Da się ale z podbierakami nie trzeba tak hederem po ziemi drżeć.
Nie zrobi. 10ton na godzinę zrobi.
Nad mf się zastanawiam albo JD, ale Claasa nie wykluczam jak się ładny trafi.
Odkąd go kupiłem garażowany, tamten i ten sezon nawet w żniwa pod dachem 😀