Bez kitu, jacy są perfidni, ładnie by Cię załatwił jak byś się na to zgodził.
Z jakiego regiony ten handlarz?
to standard jak ktoś nie jest na VAT że handlarze wystawiają zaniżone faktury , często na dole z ciekawymi dopiskami małymi literkami
samochód to tam nic, no chyba że jakiś drogi, teraz silnik czy skrzynię to można kupić za groszę i wymienić w razie co, reszta też bez problemu dostępna albo w sklepie albo na autokasacji. W traktorze jak klęknie skrzynia szczególnie w takim starszym to czasem 1/2 albo i więcej wartosci maszyny.
u nas jak jedziesz na pierwszy przegląd to diagnosta wpisuje to co jest na liczniku i potem to jest w polskiej bazie, także jak przyjedzie z zagranicy i będzie zrobiona korekta to po korekcie trafia do bazy i jak już jest kilka lat w kraju i na przeglądach są przebiegi spisywane, wtedy jest trudniej zakombinować choć też się da, bo wystarczy przed przeglądem korektę zrobić, dlatego teraz policja ma sprawdzać liczniki.
To co jest za granicą to niestety diagnosta nie ma jak sprawdzić, jedynie w serwisie jak ktoś faktycznie tam coś serwisował, ale to sam wiesz jak jest, gwarancja to jest serwis, a potem to różnie.
Daniel pewnie żę trwa, dla oka trochę zaczeli niby to piętnować i sprawdzać, ale to chyba im tam na zachodzie nie na rękę, bo kto ten szrot zacznie sprowadzać i kupować jak nagle okaże się że auta mają po 500-800 tyś przebiegu ? a tak nie muszą tego utylizować i kosztów ponosić, pojedzie na wschód
to fakt, auto przypicowac to nieduże koszty, bo kiere można obszyć tanio, plastiki wymienić , opony też, polerka, mycie i funkiel nówka niskim kosztem. Mi ta seria Johna to sie jakoś źle zaczęła kojarzyć, a tak chciałem taki mieć
no tutaj to widać tylko pompę i alternator, jak masz problem ze zlokalizowaniem świeć to lepiej oddaj to do mechanika i zrobi. Samemu można urwać i szkody narobić, jak nie chce iść to trzeba cierpliwości do tego.
pewnie że kręcą, książki podrabiają, sam jak kupowałem auto to były takie z podrobioną książką, liczniki pocofane w traktorach to samo, który widać że nie ruszane nic w motorze to można przyjąc ze ma te 10-12 tyś. ale to nie będzie 15 czy 20 letni traktor.
widzisz a pisałem że nie możliwe ze przy 11 by klęknął to pisałeś ze kupiłeś go pewnego z książką, a tą książką to sobie można, teraz wszystko podrobią, ja mam koło 10 tyś h na perkinsie i wszystko fabryczne, dopiero końcówki zrobiłem. 11 na taki motor to jak ktoś trochę dbał to ledwo dotarty.