te podpinanie najgorsze, w rozsiewaczu nawóz, to cięgnem się pokręcić nie da, ciężko na lagi zapiąć bo gdzieś pręży, albo milimetr nie trafia i już męczarnia.
A ładowanie jednym i rozrzucanie tym samym to standard w naszych stronach był, dobrze jak ktoś miał rozrzutnik 2 osiowy to łatwiej podczepić, ale jak na jednej osi i stawiali dyszel na kolku, kołek w ziemię wlazł i się męczyli żeby to zaczepić 🤦