Jak gość wymienil Claasa na rekordy, to nie wiem co on za Claasa miał, chyba Merkatora, albo jakiegoś dominatora starego małego. Domi 96 Stary objeżdżał rekorda w polu bez problemu.
Bizona to 15 lat temu normalnego się kupić nie dało, to nie wiem jakim cudem teraz można coś znaleźć 😁
Zanim Claas wjechał miał być bizon, 40 sztuk obejrzane i tylko jeden był wart zakupu i to nie był 56 tylko jeszcze z40
Fusch miał lepsze oleje ale do ciężarówek, nie rolnicze, kiedyś jeździłem na titan cargo, kosztował tyle co ten rolniczy mot a miał i wiele lepsze parametry.
Już mam go w innym miejscu. Tam co jest fabrycznie to nie zbyt udane miejsce, strasznie się nagrzewa. Najlepiej było by do kabiny zrobic go, ale to już trzeba całą wiązkę przedłużać znacznie.
Shell, mobil dobre oleje, może trafiłeś na fuscha z odzysku, bo oni też przepracowane oleje rafinuja.
Motul też ma w miarę dobre oleje .
W Johnie dorzucone teoretycznie 20 koni i ok 50-60 niuta, w MF 35 koni i ok 100 niuta. Może się kiedyś sprawdzi na hamowni jak będzie okazja. Miałem brać firmę z hamownia, bo miał być tylko Perkins kręcony, ale to i tak bym miał te samą mapę co teraz bo pod te silniki jeden człowiek robi i firmy od niego "biorą".