lepiej tak nie żartować. kiedyś był taki przypadek że ojciec swoje dzieci zbelował bo nie chciał zabrać ich na pole a one przez podbierak weszły do komory i tak pojechały na pole. na polu odrazu włączył wałek i nie słyszał krzyków. dopiero jak klapę otworzył i wypadła bela to zobaczył co się stało....
teraz wszystko się poprawia w ciagnikach. są coraz lepsze bardziej komfortowe szybsze wygodniejsze bardziej przemyślane tylko jakość coraz bardziej w dół. jak ze wszystkim...
jak to niektórzy mówią "każdy pies z innej budy" ;)
@bartek ja by ci radził brać nowy ciągnik. nowy to nowy a tym bardziej że new Holland też bardzo dobre ciągnik.
na pocieszenie mogę napisać że praktycznie wszędzie jest to samo albo bardzo podobnie. Ja tak samo jestem chory na serce byłem w kilku szpitalach i za każdym razem słyszałem że jak wyjdę to już nie będę robił ciężko. a prawda jest taka że sam robię 90 % prac na polu i sam robię wszystko w oborze jedynie żona pomaga w dojeniu. niema komu robić ale rządzić to by każdy chciał. znam to bardzo dobrze ;)
niema się co śmiać panowie. Mój znajomy ma ponad 100 tirów i niedawno kupił 300 ha i teraz od zera planuje budować gospodarstwo na opasy. Już używkę John Deera kupił i coś tam sprzętu. kto ma kasę ogromną to może od zera wszystko zrobić ;)
testowałem steyra z miękką ośka to nie amortyzowało nic gdy ciągnik był bez dociążenia przodu. dopiero jak na przedni TUZ zawiesiliśmy obciążnik 900 kg to ciągnik płynął po nie równościach
@bartek933 model m5091. wiem że sam ciągnik za 190 można wyrwać. mx'a tanszego model odpowiedni do tego ciagnika czyli czyli U308 za około 30 tys kupi. reszta zostaje na osprzęt