to było rok temu ale pamiętam ze miał miec opony szerokie z Michelina jakis dzojstik do sterowania hydrauliką skrzynia tez 32x32, zbiornik na olej do hydrauliki oddzielny. tyle pamiętam, wiem ze to nie była jakas tam uboga wersja. zresztą foto jest u mnei w galerii tego Steyra
zetorki12 wiem ze to je boli ale np. znajomy mi mówił ze tez jakiś czas wypalał rogi cielakom ale przestał bo strasznie te cielaki to przeżywały i teraz juz tego nie robi tylko smaruje jakąś maścią i efekt prawie taki sam tyle ze mniej boleśnie. około 1 cielakowi na 10 jeden róg sie nie wypali i chodzi taki jednorożec
z doświadczenia wiem ze niemiecki materiał lepszej jakości. Taka ciekawostka. Kiedys chciałem przewiercic dziure w kabinie zeby założyc lampe błyskową w ursusie 5314 i w John Deere 2140 no to w JD zanim przewierciłem dziure to mocno sie napracowałem a w ursusie wystarczyło tylko dotknąć Wiem ze JD stary i kiedys ogólnie była inna jakośc materiałow ale napewno i teraz tez jakość bedzie lepsza niz polska
na pierwszy rzut oka nie różni sie duzo od polskich przyczep ale napewno jakośc materiałów inna. Dla porównania napisze ze metal-fach o szerokości paletowej czyli 2,42cm z kołami 22,5 ', podwójne burty, rynna zsypowa kosztuje 47 katalogowo brutto. Czyli fliegl kupiony w super cenie
kolego NH z 4 cylindrów i 3,4 L pojemności ma 115 KM a MF z 3 cylindrów i 3,3 pojemności ma nawet 121KM. Valtra tak samo. A czy MF lepszy od CNH to nie był bym taki pewny
Według mnie napewno tego nie poprawią Po drugie u mnie w polskim ładowaczu którego mam na John Deere tez było coś podobnego. Mianowicie, jezeli ładowacz był opuszczony do samego dołu i przechyliło sie ramke do kóńca "na siebie " ( u mnie dało rade tak zrobić ) to wtedy ładowacz unosił sie z 5 cm do góry na siłownikach od podnoszenia. czyli musiało byc cos zjebane z poziomowaniem