Ziemie mam średnie 3, 4 klasa trafia się piąta, jak narazie orka tradycyjna. Powoli myślę nad zakupem w nie dalekiej przyszłości sprzętu do uprawy bezorkowej.
Myślałem o głęboszu i agregacie, ale później wpadły mi w oko te pługi dłutowe i tak myślę czy zastąpię nimi głębosz i agregat.
Raczej głębiej niż 40 cm u mnie nie ma sensu bo przy głębszej orce zimowej wyorywuje się piach na większości działek.
A spulchnianie przed siewem głębiej niż 20 cm nie ma sensu może i 15 by wystarczyło? Tym bardziej że raz na 3-4 lata byłoby na te 40 cm.
Tak mi się przynajmniej wydaje.
Tylko właśnie pytanie co lepsze głębosz i agregat czy plug dłutowy?
Śledzę temat od dłuższego czasu i przeczytałem od początku, ale trochę dawno to było, Pan Andrzej jak się nie mylę pisał, że trzeba uprawiać płytko a spulchniać głęboko i tak to właśnie zrozumiałem, z tym, że w moim przypadku jak już pisałem chyba głębiej jak 40cm nie ma sensu.