k**wa im starszy tym glupszy się chyba robię, a od czytania tego tematu zaczyna boleć mnie głowa :-) :-) Rzepak uprawiam ponad 15lat ale Pierwszy raz chcę zastosować coś innego niż prochloraz+tebu +tiofant i po prostu zglupialem... Naczytalem się tu o jakiejś symetrze i stosowaniu jej jeszcze przed kwitnieniem etc itd. Zawsze byłem nauczony, że oprysk na platka robię jak kilka łuszczyn na głównym pędzie zostaje zawiazanych, wtedy stosowalem powyższe środki... Ale teraz sam nie wiem... Chcę zastosować azoksystobine+prochloraz (150-180g + 350-400g - będzie ok?) i teraz pytanie kiedy z tym jechać? Tak jak wcześniej po opadnieciu pierwszych płatków i zawiazaniu łuszczyn, czy wcześniej czy później??? Ile wody stosujecie w tym oprysku? 200l wystarczy?? Ps. Pomijając aspekty finansowe, co będzie lepsze, powyższe dawki azoksy + prochloraz czy 0,5l Pictor?