Skocz do zawartości

panczo1922

Members
  • Postów

    3194
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez panczo1922

  1. panczo1922

    Ceny pszenicy 2026

    Widzisz, A u nas nie ma wody wcale.. Jak idą prognozy z deszczem to mam wrażenie że nad WLKP ciągle tworzy się jakiś korytarz bez opadowy, albo tylko lekko sięgnie ... południe Polski pada co tydzień, wschód też widać ma opady a u nas dramat dosłowny. żeby rzepaki, które mają przecież ogromne korzenie zaczynały schnąc w maju?!!!
  2. podsumowanie tematu: Założyliśmy nowe węże - nic to nie dało, zmian nie było. Szukanie dalej i eliminacja elementów. Podłączyliśmy wężami na krótko 110.54 pod orbitrol "małej" i wszystko zaczęło wskazywać na uszkodzoną pompę. Tak więc zamówiłem pompę w zamienniku (agtech bodajże) co się okazało? Miała nieprawidłowe obroty - w sensie była prawa zamiast lewa. Odesłałem i zamówiłem oryginał Bosch Teraz wszystko działa jak należy. Kręci się lekko i przyjemnie. I teraz wniosek: Czy to Bosch czy inny producent wszystko to jest jedno gówno! Stara pompa również była oryginalna Bosch... Cała zabawa tyle trwała dlatego, że na dzień dobry odrzuciłem uszkodzona pompę, bo przecież tamta była nowa! Kupiona w 2020r Ciągnik robi ok 100 -150mth rocznie. Łatwo policzyć po jakim czasie się rozsypała, a prawda jest też taka że już od samego początku ch*jowo chodziła. Ta co jest teraz zamontowana jest o wiele lepsza. Tak więc koniec historii. Roboty od ch*ja (uszczelnienia na siłownikach, łożyska na zwrotnicach, wszystkie węże wspomagania) a powód okazał się prozaiczny...
  3. Dobra robota! dzięki za podzielenie się tą wiedzą.
  4. panczo1922

    Ceny pszenicy 2026

    to ładnie U was w takim razie niedoborów nie widać na pewno
  5. Mam kupioną prawie taką samą tylko że w wersji "plecakowej" do kombajnu. Ale z tego co widzę to jednostka wewnętrzna jest niemal identyczna. Powoli trzeba się zabierać za montaż.....
  6. cos wisi w powietrzu.... Dzwoniłem właśnie do Chemirolu zapytać o cenę to na ten moment nowy sezon 2050zł netto ale mówił żeby się wstrzymać z jakimikolwiek umowami.... Mówił że mogą być cuda z ceną, bo z pogodą jest masakra.
  7. panczo1922

    Ceny pszenicy 2026

    U nas tak samo ok 65L od początku roku W kwietniu 13 w maju 6... Jest dramat absolutny. A gdzie tu czerwiec, lipiec?!
  8. panczo1922

    Ceny pszenicy 2026

    Pada u Was? Ile wody macie od marca? Ja się zastanawiam czy w ogóle jest sens jeszcze jakąkolwiek chemią w te zboża jechać....
  9. panczo1922

    Bizon

    Gratulować sprzedaży czy zakupu?:)
  10. Planujecie jeszcze jakiś wjazd na szkodniki łuszczynowe? Jeśli tak to kiedy i czym?
  11. moja dostała 170N Nawóz rozsiany jeszcze w marcu. Przy T1 dałem 0,15 moddusa, więcej skracania nie będzie . Pszenica jest niska, u nas od marca spadło ok 30L i deszczu w prognozach nie widać. Rzepaki się zaczynają zwijać na słabszych kawałkach. Żyto kłosi się a jest na wyskości kolana.... Zapowiada się katastrofalnie to wszystko. A ubezpieczyć od suszy np w PZU nie można. chyba trochę za wysokie ciśnienie oleju masz w tej siuntce:)
  12. POB - od początku roku spadło ok 60L Za kwiecień 12L Maj 6L
  13. hahahahah!!! Całe szczęście mam już taki komfort, że na uprawę ziemi mogę sobie patrzeć "z boku" I widzę co się dzieje! Zastanów się jeden z drugim czy zysk z pracy jaką wykonujesz jest współmierny do rosnących kosztów życia. Czy jest współmierny do rosnącej płacy minimalnej w przedsiębiorstwach . Czy ryzyko jakie ponosisz, czy to w uprawie czy w hodowli jest wyceniane na tyle na ile być powinno. Czy masz czas na życie i poświęcanie się swoim pasjom i zainteresowaniom... Czy to wszystko jest współmierne rok do roku... Przecież ten legendarny zysk z 1ha pszenicy na poziomie 2500-3000zł/1ha jest coraz mniej warty. W liczbach bezwzględnych co mogłeś kupić za 3000 10 lat temu a co dzisiaj. Przecież wydajność nie rośnie liniowo i nie zależy tylko od tego co rolnik poda na uprawę. Poza tym wydajność ma swój kres. Inflacja nie. Pamiętam ceny pszenicy z roku 2011-2012 na poziomie 900-1000zł - popatrz jeden z drugim na realną wartość zysku w tamtym czasie. I zaraz powiecie, że małe gospodarstwa nie mają przyszłości i trzeba się rozwijać. Tak - ale koszt tego rozwoju jest absurdalny. Cena zakupu 1ha ziemi jest nieadekwatna do tego co ona urodzi. Przy zysku 3000zł pszenicy z 1ha trzeba ją spłacać przez 25lat żeby wyjść na 0... jakie przedsiębiorstwo ma amortyzację na 25lat?! nawet budynków się na tyle nie rozpisuje. Ćwierć wieku! Absurd! I de facto przez 25 lat jesteś w tym samym miejscu co teraz bo płacisz na spłatę, a tylko więcej roboty do zrobienia. Rolnictwo w tym kształcie co jest teraz, bez radykalnych zmian nie ma przyszłości. Młode pokolenia nie będą życia poświęcać na to żeby nigdy nie dorobić się tego co ich rówieśnicy w banku, sądzie, branży deweloperskiej, IT, czy innych nowo wschodzących dziedzinach... taka niestety jest smutna prawda. Wszystko przez ostatnie 5 lat niesamowicie odjechało, tylko nie poziom życia i dochodów w rolnictwie.
  14. czekać Po weekendzie zrobisz opadanie płatka razem z robakami
  15. Ale jak nie będziesz jęczał i marudził i pokazywał niezadowolenia z tego, że rolnik jest przez wszystkich w d*pę kopany, to możesz równie dobrze ujrzeć pszenicę po 400zł... Tego chcesz? Zbacz c się dzieje dookoła. Praca rolnika jest coraz mniej warta i coraz więcej musisz pracować w ten sposób, żeby mieć ułamek tego co można zarobić w handlu, budowlance, że już o influencerach YT nie wspomnę...
  16. małopolska, podkarpacie to pada zawsze, o wodę bać się nie trzeba bo jeśli nie dziś, to jutro... Prawdziwym stepem zaczynają robić się kujawy, wielkopolska.
  17. To w takim razie tych wielkoskalowych w okresie wiosna/lato już od wielu lat nie ma... Takie hasło za dzieciaka pamiętam "krajowy deszcz" - to już jest nieaktualne.
  18. Pewnie że dobrze!!! Należy podziękować i intensywnie pracować dalej, dłużej i szybciej. Ku chwale!
  19. Nie za wcześnie? Tutaj nawet 50% dobrze nie kwitnie...🤔🤔
  20. Matko Bosko!!! 🙆‍♂️ A pszenica nadal po 850 :( ile ton na taki rower?!!!
  21. Myślałem że azoksy daje się właśnie wcześniej bo potem utrzymuje ten efekt zieloności bardzo długo.... Wg wcześniejszego wykresu co ktoś tu wrzucił to najskuteczniej jest jechać na płatka 8-14 dni od początku kwitnienia... już sam nie wiem ... Zobaczę co sąsiedzi robią:):):)
  22. Widzę dyskusja zażarta - jechać, nie jechać, czekać nie czekać... Sam ze sraczką siedzę. Kwitnienie zaczął w piątek/sobotę... Wg prognozy temp ma spaść ale bez przymrozków. Ma być te 1-2 stopnie... I teraz tak wpadłem na pomysł: tydz temu 16.04 przy słodyszku dałem 200g tebu teraz chciałem jechać na płatka 110 boskalid + 150 protio+ 125 azoksy + robale... Ale pomysł urodziłem taki żeby może to jakoś podzielić i jechać dzisiaj 125 azoksy + robale a w majówkę dać boskalid + protio+ ewentualna poprawka robaka.... Jak myślicie? Ma to sens czy już do reszty zwariowałem?:)
  23. Są różne szkoły... Jedni mówią że lepiej więcej wody żeby ładnie spenetrowało i pokryło rośliny, które są już spore o tej porze...
  24. Ile dajecie wody w oprysku na płatka? 250L czy więcej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v