podsumowanie tematu:
Założyliśmy nowe węże - nic to nie dało, zmian nie było.
Szukanie dalej i eliminacja elementów.
Podłączyliśmy wężami na krótko 110.54 pod orbitrol "małej" i wszystko zaczęło wskazywać na uszkodzoną pompę.
Tak więc zamówiłem pompę w zamienniku (agtech bodajże) co się okazało?
Miała nieprawidłowe obroty - w sensie była prawa zamiast lewa.
Odesłałem i zamówiłem oryginał Bosch
Teraz wszystko działa jak należy. Kręci się lekko i przyjemnie.
I teraz wniosek:
Czy to Bosch czy inny producent wszystko to jest jedno gówno! Stara pompa również była oryginalna Bosch...
Cała zabawa tyle trwała dlatego, że na dzień dobry odrzuciłem uszkodzona pompę, bo przecież tamta była nowa! Kupiona w 2020r
Ciągnik robi ok 100 -150mth rocznie.
Łatwo policzyć po jakim czasie się rozsypała, a prawda jest też taka że już od samego początku ch*jowo chodziła.
Ta co jest teraz zamontowana jest o wiele lepsza.
Tak więc koniec historii.
Roboty od ch*ja (uszczelnienia na siłownikach, łożyska na zwrotnicach, wszystkie węże wspomagania) a powód okazał się prozaiczny...