A ja wiele razy. Dodatkowo podczas talerzowania pola, gdzie był groch na efa, to wszystko się pozawijało dookoła piast, czyszczenia do cholery. Żeby było śmiesznie, to musiałem ją odczepić na polu, bo nie szło się dostać do tego dziadostwa zawiniętego na przednich talerzach. Ja się rozglądam za ruską talerzówką bdt3 w ładnym stanie albo zawieszana unia cut. Może to kwestia gleb, może warunków polowych ale kolega w tym roku prawie wogóle nie talerzował ściernisk, bo tak samo jak mnie mu nie szło. Mokra słoma ciągle mu się zapychała a u niego agregat talerzowy ma większy odstęp między rzędami talerzy plus wał daszkowy i ten sam problem. Oczywiście jak było sucho, to nawet jakoś to szło. Agregat talerzowy trzeba bardzo dokładnie ustawić w lini ciągnika dodadatkowo przednie talerze muszą pracować nieco płycej od tylnych. Inaczej nie wróżę sukcesu. Najlepiej jakby można mieć taką talerzowkę i zwykłą i używać tą która się lepiej nadaje do warunków.