nie sugeruj się znakami, milimetrami i kątami. Patrz na to jak zachowuje się silnik. Wstępnie ustawiasz nieco późny zapłon i próbujesz przyspieszać po jednym stopniu do zaniku białego dymienia przy rozpędzaniu silnika. Wraz zanikiem białego dymienia zaczyna się pojawiać coraz "twardsza" praca (klekotanie przy depnięciu) a następnie utrudniony rozruch nagrzanego silnika( cofanie tłoków). Wtedy opóźniasz 1-2 stopnie i gra. jak ustawić, napisałem wyżej, jak masz wątpliwości to rozrząd ustaw jak należy , potem zapłon jak napisałem wyżej, wycinaniem zębów na sprzęgiełku ratują się barany nie mający pojęcia co się robi , tylko gdzieś coś słyszeli