Ja przyznaję się bez bicia zakupiłem dokładnie dzisiaj elektrozawór główny i proporcjonalny bo w planach jest przerobienie mojego sterownika na automat, a silnik od wycieraczek który mam obecnie zaczepiony bezpośrednio na pokrętło od zwykłego rozdzielacza mogł by w tej konfiguracji długo nie pochodzić.
Pierwsze co zrobiłem to odkręciłem ten dekielek od głównego elektrozaworu. W środku jest silniczek prądu stałego z przekładnią. Przekładnia ma chyba kilka stopni przełożenia. Na wyjściu jest tak jakby mała śruba trapezowa M6 i po tej śrubie "chodzi" tak jakby ta przepustnica od zamykania i otwierania przepływu. Silnik dajmy na to kręci w prawo to przepustnica otwiera się, w lewo to zamyka. Do trzpienia tej przepustnicy jest zamontowany taki plastikowy motylek, który naciska w skrajnych pozycjach raz na jedną raz na drugą krańcówkę. Stąd też wnioskuję że te zawory chyba "trzymają" po zaniku zasilania, no i chyba sterowanie odbywa się przez zmianę biegunowości ale nie jestem tego pewien bo jest jeszcze mała płytka drukowana z dwoma przekaźnikami i diodami prostowniczymi. Trzeba by to wyjąć i obadać Jak by ktoś wiedział gdzie i co w tej wtyczce 3 pinowej trzeba podać to by było fajnie. Jak nie to sam będę próbował rozszyfrować sterowanie. Bo może być jeszcze inaczej np. stale podany plus i minus a trzecia żyła np. sterowanie plusem czy inny ciort.
No i tak dochodzę do wniosku że chyba jednak zakupię manualne stałociśnieniowe zawory i będę je próbował jakoś wprawić w ruch. A jak się nie uda to trudno zostaną ręcznie otwierane. Może i serwo by się nadało tutaj.
@włodek jak chcesz to w wolnej chwili zrobię fotki jak to wygląda