Jeśli to do mnie no to przestań , co to jest obrobić 30 ha zbóż i rzepaku . Po rzepaku jak odbiją samosiewy idzie talerzówka 10 ha - 5 godzin roboty +_ , ok. 10 września idzie drugi raz talerzówka - 5 godzin , pod koniec września siew - uprawowo siewny ok. 8- 9 godzin (przed drugą talerzówką oczywiście idzie nawóz -2 godz. ) Więc przy tych 10 hektarach od ok. 15 lipca do końca września pracuje w sumie 20 - 21 godzin + zaprawianie ziarna jak nie biorę z centrali . Pod rzepak idzie nawóz na ścierń i orka na razówkę (dniówka orki i póżniej dniówka siania ) . I zostaje 10 ha pszenica po pszenicy , uprawa talerzówka + siew poplonu w jednym przejezdzie pózniej orka i siew .Czyli jak by to zliczyć to od uprawy pożniwnej do końca siewów zajmuje mi to ok . tygodnia .Wiec jakoś się nie narobię . no mam jeszcze warzywa , ale to inna bajka . A jeśli chodzi o spadkobierców , to można RYDZYKOWI zapisać , jeśli się będzie jeszcze żyć to powie że dostał od bezdomnego .😇😂😂