Rzeczywiście przepis tak mówi , ale dotyczy to tylko działek gdzie rośliny są w fazie kwitnienia , bądz w bliskim sąsiedztwie takich upraw , a nigdzie nie znajdziesz przepisu , który by mówił że nie można pryskać w dzień , ja jak mam pryskać , a jak jest odpowiednia pogodą to zaczynam pryskać jak spadnie rosa , czyli różnie to bywa , ale mniej więcej godzina 10-11 przed południem , i jadę za koleją 30 ha , tak że do wieczora mam wypryskane , Potem jak robi się już coraz bardziej gorąco , to wiadomo że pryska się od 18, czy nawet 20, albo i pózniej , wszystko zależy kiedy temperatury pozwolą na wjazd . W książkę zabiegów odkąd się zaczęło pisać nigdy godziny zabiegów nie pisałem i miałem 3 kontrole i jakoś się tego nie czepiali , powiem nawet więcej po 1 kontroli kazali zrobić szafkę na śor , i że za tydzień przyjadą sprawdzić czy zrobiona ,( zrobiłem z zamrażarki , , według ich sugestii ) po tygodniu jak przyjechali sprawdzić tą szafkę o godzinie ok 14 to akurat mnie nie było bo pryskałem pszenice grzybówką , więc poczekali chwilę aż zjadę z pola , skontrolowali szafkę podziękowali i pojechali , nawet się nie spytali czym i co pryskałem , a był to początek maja , Kontrola była z Piorin z 7 lat temu , więc nie wiem czemu ktoś sobie ubzduruje że w dzień nie można wykonywać oprysków