Chłopie a kaj ześ ty wloz?jak cie sowa traci piurkie to spadnies z tego świrka i tyle na robis ojcom na samutkie zniwa noge złomiesz.skad pochodzisz bo jo tys z gór
Na Południu Polski sa zawziete chłopy to i nawet na miedzy zagospodarzyc u mieja,nie to co północ 100ha w kawołku i wiecznie narzekanie na opady na mrozy itd,u nas kawołki po 50ar niech sie naucza na takim gospodarzyc to beda widziec
A pod badylem ile? bo u mnie podobna badyle ma jedna odmiana a cudów pod krzakiem nie ma,a druga odmiana o połowe niższa tylko bardziej rozłorzysta a dużo wiecej ziemniaków pod badylem
Współczuje,żniwa na karku a tu już po żniwach.Ja południowa Małopolska ulewy sa ale na szczeście bez gradobicia,dyni mam ponad hektar to wyjdzie na wierch za chwile ulewa zalane wszystko,sadzona 20kwietnia a wyglada jak by była sadzona 2 tygodnie temu
U was 2 pokos a w mojej okolicy (małopolska) jeszcze pierwszego nie moga skosić bo leje codziennie,forterra hd to chyba nawiazanie wygldaem do Zts 16245
Nie przejmuj sie sianem u kolegi 3km odemnie w Łapanowie zalało cały dom stodołe gdzie trzymał pasze na sprzedaż c-330 trzeba wszystko wimieniać na nowe bo zalało po maske,C-360 dobrze że była pozyczona na siano kosy siasiadowi to stała na górze bo tez by ja zalało,a maszyny zgrabiarka taśmowa kultywator brony 60sztuk kur i 30szt królików poszło w Piz*u Maciora mu sie 2 tyg temu oprosiła to my prosieta wynosili do domu na pietro bo by woda zabrała,a tuczniki maciory wogole nie chcial;y wyjsc ze stajni bo woda już była po kolana,ile sie znimi naszarpali żeby przewiezć to nasze