Po 10 telefonie poddałem się dziś na spis rolny. Powiem wam, że te k**wy robią pełny rekonesans pod kontrole. Radzę się dobrze zastanawiać przed kłapnięciem tam jakiejś bzdury...
Najbardziej zainteresowani byli gnojem, czy sąsiad obornik bierze ,płytą, gnojowicą, ilością aplikacji,silosami,pryzmami i imieniem mojej żony (!). Czaicie to?
Szkoda , że nie spytali czy jestem zadowolony z kaczych fiutów które nami rządzą