Śmiem twierdzić, że Putin jest dużo głupszy od Kima, a do Łukaszenki dzieli go już prawdziwa przepaść intelektualna. Ruscy dali się wpuścić w maliny a teraz próbują wszystkim udowodnić, że taki był właśnie plan, dostawać wp***dol. Po co Chiny czy ktokolwiek ma wchodzić i sam zabierać ropę czy gaz jak kupują taniej od ruska niż sami by wydobywali na zagarniętej Syberii. Jak rusek przestanie im sprzedawać to sobie dopiero wezmą. Chyba już w 2008 roku Condoliza Rice , sekretarz stanu Busha stwierdziła na łamach Washington post, że nie może być tak aby kraj o populacji Rosji dysponował takimi zasobami i taką powierzchnią. Resztę dopowiedzcie sobie sami, kto ta wojnę wygra...
Raczej nie Rosja czy Ukraina