Gadać to se ona może, ma Ci podać konkretne rozporządzenie.
A ten rzecznik też dobry,zmierzyli działkę, a czy wstawili słupki? 2tys za sam pomiar, dobre. Tyle to kosztuje wznowienie granic ze słupkami.
Idź do starostwa i niech Ci spokojnie wyjaśnią i przedstawią podstawę prawną swoich działań. Potem zapytaj co to właściwie było, tylko pomiar, wznowienie granic, rozgraniczenie czy jeszcze inne. Czy będą wkopane słupki graniczne, jeśli tak to świetnie, jeśli nie to lipa i za parę lat będą mogli manewr powtórzyć.
Działania urzędu muszą wynikać z konkretnych przepisów. Jakich?