Pieniądze ( matura ) szczęścia nie dają, ale lepiej je mieć niż nie. Obecnie jest rynek pracownika i matura nie potrzebna, byle fach w ręku. Poczekajmy na jakiś większy kryzys światowy, gdzie do zatrudnienia będą wymagać "papiera". Poza tym, co pisał kizak, kiedyś matura ( i studia również ) to było coś, obecnie została mocno zdewaluowana. Kasa idzie za uczniem, to wszystkich przepychamy. Maturę, taką sprzed 25-30lat obecnie zdałoby 25% obecnych maturzystów i to byłoby odzwierciedlenie faktycznej wiedzy. obecnie mamy "produkcję" maturzystów i studentów.