Viktor Orban:
"Przedstawiciele zjednoczonej opozycji w krańcowej rozpaczy zaprosili Tuska, Polaka, którego wstydzą się nawet w jego własnym kraju, który najpierw rozbił w Polsce swoją partię, a potem Europejską Partię Ludową w Brukseli. Tusk to czarny kot, który tylko przynosi nieszczęście."