Ja sprzedaje,ale oczywiście drozej jak w skupie o te minimum 15zł/100 kg
Ja mam już gotowe,zworkowane,zawiazane i tylko ładujemy.W okolicy już mało kto sieje,a dużym się nie chce bawić z woreczkami.Nosem raczej nie kręcą,bo jaki miałbym zysk się z tym bawić.Naładować,zwarzyć,zawiązać i jeszcze pomóc załadować do samochodu,a poza tym worek też kosztuje
Ja też miałem dobrego agenta.Przypomniał sobie o zaplaceniu kombajnu,jak trzeba było już kosić następne zborze,czyli rok czekałem.Nieraz mu jeszcze kosze,tylko kasa zaraz po koszeniu,albo nie kosze