Po co stożkowa listewka? Suwmiarką to zapewne mierzysz wielkość szczeliny między taśma a brzegiem zasuwy. A listewka? No i teraz jak określisz dawkę na ha?
Chyba nie ma róznicy czy ten obciążnik jest na zaczepie czy w kołach kręci się tak samo bo masa ta sama obciążników. Plus obciążników w kole to taki że czopy tak nie "cierpią" Tak według mnie.
Czesc kolrgo skąd dorwałeś pierścienie wału? Oglądałem wiele ogłoszeń ale wały są cholernie drogie. A jak ramie do ciągnięcia za pługiem? Masz juz jakąs koncepcję? I wpadłem na pomysł któremu zamierzam stawić czoła. Otóż wymyśliłem alby wyciąć przecinarką plazmową pierścienie i po obu stronach pierścienia przyspawać po obwodzie pręt fi 1 mm i 0.5 mm ta w przybliżeniu miałoby około 30 stopni. Narazie mam to w fazie projektu 3D niedługo się zabiore i jestem ciekaw jak by to sie sprawowało.
Moja trzydziestka rocznik 1975 od nowości w naszych rękach. Do dzisiejszego dnia pompa wtryskowa nie odkręcona nawet od kadłuba. Od nowości do dzisiaj nic nie ruszane. Licznik mth oryginał. Jeden pełen obrót i juz jest 625 mth. Dobry prosty sprzęt. W razie czego o mojej trzydziestce możecie poczytac w numerze 32/2016 TPR miłej lektury. Pozdrawiam.
Łubin posiał się sam przy koszeniu trochę się obsypał. Wygląda na gesty a tak naprawdę rozkrzewił się na maksa i zakrył całą ziemie. Po skoszeniu pole potraktowane kultywatorem i wyrósł tak od 25.07.16 do 20.09.16 Po łubinie zasiałem pszenicę ozimą.
Aha no to po sprawie. Mysle cos nad szerszymi oponami do 330 na przod. Mam dwie opony 225/70/16 i chyba zrobie tak ze kupie dwie samochodowe felgi i wspawam flansze z odpowiednim rozstawem srub i otworem centrujacym.
Według mnie też jest ok. Pług ustawiony pionowo do powierzchni pola, zielsko przyorane, oko cieszy. Ciągnik z pługiem na polu i dobrze bo kolega womir byłby w błędzie a ziemniaki nie rosną w redlinach wbrew podejrzeniom kolegi. Druga sprawa to taka że po to wymyślono agregaty uprawowe aby uprawiały ziemię i ją wyrównywały. Efekt według mnie zadowalający, co widać na zdjęciu w mojej galerii - efekt pracy agregatu i siewnika. A tym którzy orzą z efektem na "kartę" z pedałem gazu w podłodze i smugą czarnego dymu z tłumnika życzę powodzenia i wielu lat bez remontu silnika.
Twardo i sucho. Bardzo wilgotna orka zupełnie inaczej wygląda. Mam szybką skrzynie biegów dlatego niższe biegi do orki. A opony 38 cali tył, przód 24 cali. Ja też wyciągam około 6km/h jakbym listwy z odkładnic odkręcił może by nie było takiego wyskibienia.
Było bardzo twardo. Niby trochę popadało ale skiby aż grały. 3 polową na żółwiu idzie bez problemu ale wolałem te pół biegu niżej (dwójka polowa na zającu) żeby nie nadwyrężać pługa i ciągnika. Przykrył ładnie przy takiej prędkości. Szybciej nie zawsze znaczy lepiej bo i spalanie wzrasta. A na dwójce 1650 - 1700 obr/min (max moment obrotowy) to spalanie w normie i nie nadwyrężony silnik.
Szczerze to są ustawione na maxa do góry (w lini z przednim i tylnym wałem) nie widze specjalnej potrzeby ustawiania ich niżej. Może gdybym miał węższe opony to byłoby znać ślady kół. Ale z ciekawości muszę spróbować opuścić o jeden otwór.