Może Ci się poszczęściło i nie musisz doić, żeby godnie żyć, ale ten krowiarz nie jest wcale tak nisko w hierarchi. Może ten zapaszek drażni i burdel ale taki urok. Ważne, że nie śmierdzi biedą. Wielu z Was żyje w mylnym przekonaniu , że po zakończeniu dojenia czeka dyrektorski stołek i 10 k na początek.