Jednym słowem niektórych Agencja rozpuściła wypłacając bardzo szybko doplaty i teraz te osoby nie mogą się pogodzić z tym, że szczęście ich opuściło. Sytuacja jest wyjątkowa o czym ciągle się wałkuje i nie ma co biadolić, bo niestety sprawy nie przyspieszymy. Ja osobiście przez ten cały okres istnienia dopłat to dwa razy miałam je w grudniu, a tak to był to luty, marzec, kwiecień ,pomimo że nie było żadnych kontroli , a z finansami wiadomo różnie to bywa. Z mojej gminy rolnicy pisali podania o umorzenie raty podatku w związku z dużymi stratami w wyniku suszy. Gmina tak wyliczyła dochód, że każdy rolnik jest krezusem finansowym pomimo tego, ze komisja wyceniła mu straty pow, 30% i w uzasadnieniu napisałi,że rolnik powinien być zawsze finansowo przygotowany na wszelkie wypadki losowe .