Dla małego rzepaku nie tylko zima jest problemem. Śmietka przegryza cieniutki korzeń i mamy połowę obsady. U mnie pogoda była odwrotna. Ten co zakwitł pierwszy to czerpał jeszcze z wody zmagazynowanej a te późniejsze trafiły na zimniejszą pogodę i mniejszą ilość wody. Każdy inaczej podchodzi do ekonomii w rolnictwie. Niektórzy chcą bić rekordy i zbierać raz 5 ton a raz 3 a raz nic. Ja wolę walczyć o średni plon wieloletni. Właśnie dla tego posiałem początkiem terminu optymalnego. Może i osiągniecie lepszy plon ale jest duża szansa że Wasze rzepaki wylecą będą miały połowę obsady.
krótki dzień, niskie dzienne średnie temperatury, mało słońca