łącznik od zetora do lamborghini jest za długi. Panowie macie jakieś pomysły jak go przerobić aby był plywajacy do pluga(pług nie posiada fasolki) I za razem krotszy ? Bo sprzedać go to raczej się nie opłaca
W ursusie albo zetorze możesz sobie zaczepic bez pomocy drugiego ciągnika A przy tym to już musiałem podnieść ładowaczem bo nie starczylo gwintu w stopce jest krotszy co za tym idzie trzeba większe pole manewru, a poza tym samemu nie podczepisz bo wogule nie widać jak podczepic
Chodzi że jak jeździsz w kółko to nie zatrzymujesz ciągnika
A jeżdżąc raz przy razie musisz zmieniać biegi i zużywać skrzynie.
i tu się mylisz bo nie trzeba się zatrzymywać, tylko wystarczy sobie zostawić pole manewru do zawracania
A kto Ci broni przy pługu obracanym zostawić szerszy poprzeczniak i zawracać "na okrągło" nawet nie wciskając na uwrociach sprzęgła, o rewersie nie wspominając ? Pola do zaorania zostanie Ci tyle samo, po prostu robisz na poprzeczniaku 3-4 przejazdy więcej w zależności od szerokości pługa. I żeby nie było, mam kawałki poniżej hektara, pług 3 skibowy i się to u mnie sprawdza.
popieram, robie tak samo