damianzbr, bardzo mądrze mówisz a tymi głupiomądrymi się nie ma co martwić. Oni są szansą na przetrwanie dla tych co liczą koszty. W handlu jest zasada, że zarabia się w chwili kupna a nie sprzedaży, tylko skąd wiedzieć za ile się kupuje własne plony bez liczenia kosztów i ich choćby minimalnego prognozowania. Sam mam nie duże gospodarstwo, plony w większości spasam i nie widzę najmniejszej trudności w liczeniu kosztów i przychodów. Zapisuję każdy wydatek na prowadzenie gospodarstwa i każdy przychód.
Ps. Idealny niewolnik to taki który myśli, że jest wolny.
Fakt po kukurydzy ciężko żeby coś dobrze wyrosło Ja myślę o wsiewce koniczyny w kukurydzy, tylko jeszcze kwestia tego jak, czym i kiedy wsiewać. Co do węgla i tego jak jest ważny dużo można dowiedzieć się z amerykańskiego yt. Myślałeś może o nawiezieniu pól węglem brunatnym?
ppp, na poplon w takim wydaniu jak piszesz facelia podobno najlepsza bo wiosną się kruszy i łatwo ją zniszczyć, koncepcja takiej uprawy bardzo mi się podoba
Tomek90, ma rację, chodzi o zdrowie gleby. Damianzbr, najlepiej było by stosować w pełni metodę no till + roślinność okrywowa. Szkoda, że w europie ciężko o proste siewniki do siewu bezpośredniego, takie do mniejszych gospodarstw.
Bardzo ciekawa dyskusja, moje zdanie na temat GMO jest akie jak Pszkot. Bartek933obejrzyj https://www.cda.pl/video/2370890a, jest tu zawarta odpowiedż jaką ma przyszłość rolnictwo. Sam zaobserwowałem w własnym gospodarstwie i u okolicznych rolników, że z roku na rok stosowane jest corac więcej nawózów sztucznych, oprysków a plony nie rosną, dzięki większym dawkom chemii pozostają jedynie na tym samym poziomie. Starsi rolnicy opowiadają, że pierwsze lata upraw z chemią dały duzy wzrost plonów, potem wzrost ten malał względem lat bez używnia chemii.
Budowę ciężko ocenić z zdjęcia, miałem na myśli umaszczenie. Mam też od tego samego znajomego 50% SM to jest brązowy z białym łbem i podbrzuszem. Budowę też ma inną niż wcześniej wspomniany RW