-
Postów
162 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez many13
-
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Tak działa propaganda upadlińskiej V kolumny w naszej ojczyżnie Polsce. Pismo Tadeusza Wolczyka, oficera WP w stanie spoczynku - datowane na 1 grudnia 2012 r. - w sprawie wydarzeń w Wierzbicy w 1947 r., dotyczące fałszowania historii w audycji TVP Lublin, przy udziale przedstawicieli IPN: "Gdy w niedzielę, 9 września 2012r., około godz. 18 włączyłem telewizor na programie TVP – Lublin, usłyszałem nazwę wsi Wierzbica pow. Tomaszów Lub. Zorientowałem się, że jest to audycja historyczna o „Akcji Wisła” przeprowadzonej w Polsce w 1947r. Później dowiedziałem się, że audycję zatytułowano: "Z Archiwum IPN - Akcja Wisła”. Audycję prowadzili: Grzegorz Motyka, Mirosław Zajączkowski i Rafał Wnuk. Już na początku oglądania usłyszałem, że Wierzbica została spalona przez Wojsko Polskie – co nie jest prawdą, gdyż byłem świadkiem tamtych wydarzeń, mieszkałem wtedy w Uhnowie, znam też relacje innych świadków. Następnie usłyszałem, że przyczyną podjęcia decyzji o Akcji Wisła była śmierć generała Karola Świerczewskiego – co jest fałszem. W audycji podkreślano, że Akcja Wisła to polska zbrodnia na ludności pochodzenia ukraińskiego – to ewidentne kłamstwo. Mówiono jeszcze o Pawłokomie ale również subiektywnie, w duchu oskarżania Polaków i pomijania tła historycznego przyczyn odwetu................... W dniu 15 czerwcu 1947 r. około południa, przechodziła przez Wierzbicę kompania WP maszerująca do Uhnowa. W czasie przemarszu zauważono świąteczną „oprawę” domostw i ich otoczenia ale nie było widać mieszkańców wsi – ani jednej osoby... Pierwszy pluton zatrzymał się pod zamkniętym sklepem; wymuszono na właścicielu (mieszkał w tym samym domu) otwarcie sklepu; żołnierze kupowali papierosy i oranżadę. W tym czasie nadbiegł środkiem drogi, boso, kilkunastoletni chłopiec, z zawieszonymi na ramieniu butami. Chłopca zatrzymano zadając mu pytania, jednak milczał jak niemowa. Zwolniony, pobiegł dalej. Żołnierz przesłuchujący chłopca zameldował dowódcy plutonu, że dzieje się coś dziwnego: wymarła wieś, biegnący chłopiec – jego zdaniem, to informator - sygnalista; grozi im niebezpieczeństwo. Wojsko ruszyło w dalszą drogę. Tylko kapral Puto, który wcześniej odszedł od sklepu pozostał we wsi; zauważono, że rozmawia z jakąś dziewczyną, jednak przed dojściem do Uhnowa dogonił swój pododdział. Zwierzył się wtedy koledze, że jest umówiony z dziewczyną na wieczór. Wieczór - 15 czerwca 1947 r., dowódca batalionu w Uhnowie, na odprawie kadry oficerskiej poinformował, że zatrzymany „Szumraj” z sotni „Szuma” zeznał, iż jego sotnia - dowodzona przez Iwana Szpontaka, kwateruje we wsiach: Kornie, Teniatyska, Mosty i Wierzbica. Powyższe potwierdziły zeznania Wołoszynowicza -„Czajka”. Następnie przedstawił zadania na 16 czerwca 1947 r. Rozkazał dowódcom kompanii pierwszej i operacyjnej zarządzić alarm dla swoich pododdziałów, o godz. 1.00 i 1.30 przerzucić je samochodami w rejon Wierzbicy, otaczając wieś. Następnie o 5 rano, dwoma plutonami dokonać przeszukania wsi celem zatrzymania członków UPA, bądź innych osób posiadających broń. Tuż przed północą 15 czerwca, dowództwo batalionu dowiedziało się, że kapral Puto został w Wierzbicy zabity lub ciężko ranny. Zameldował o tym jego kolega który towarzyszył mu w wieczornej „wyprawie” do tej wsi, na umówioną randkę z dziewczyną. Powiedział, że gdy kapral rozmawiał z dziewczyną, on siedział w pewnej odległości pod jabłonią, gdzie zasnął. Obudził go krzyk dziewczyny -„nie, o Boże, nie!”. Chwycił za broń, ale kapral już leżał na ziemi, a dwóch napastników ciągnęło dziewczynę do zabudowań. Było za późno i niebezpiecznie więc wycofał się. Przed północą dotarł do Uhnowa i zameldował o wszystkim dowódcy plutonu. 16 czerwca 1947r.- zgodnie z rozkazem, pododdziały wojska okrążyły wieś i zaległy. Tuż przed świtem, od strony wsi do mostu na Sołokiji zbliżyła się grupa mężczyzn. Dowódca patrolu ochraniający most zapytał: „Stój. Kto idzie?” Przystanęli, a jeden z nich oddał serię z pistoletu maszynowego. Żołnierze odpowiedzieli serią z rkm. Jeden z grupy upadł, pozostali rozbiegli się i wycofali do wsi. Od strony granicy rosyjscy pogranicznicy zaczęli oświetlać rakietami swój teren. Po upływie około pół godziny, rozległa się kanonada i trwała długo. Nierozpoznany oddział UPA starał się wydostać z okrążenia, po przeciwnej stronie wsi ale musiał zawrócić pod ostrzałem żołnierzy. Żołnierze nie mogli jednak podążyć w pogoni bo teren otwarty, brak osłony, a od strony wsi strzelano zza budynków, opłotków i innych osłon; z wieży cerkiewnej strzelano z broni maszynowej. Po pewnym czasie żołnierze WP unieszkodliwili punkt ogniowy na tej wieży. W trakcie tej wymiany strzałów pojawił się dym i płomienie, które gwałtownie się rozprzestrzeniały po krytej słomą zabudowie. Mieszkańcy wybiegali z domów ratując mienie. Dowodzący WP wydał rozkaz aby przerwać ostrzał; Wierzbicę trawił pożar. Po około trzech godzinach, wyznaczone plutony WP weszły do wsi. Przeszukania domostw i ich obejść oraz oględziny zgliszcz nie dały rezultatu – broni nie znaleziono, osób podejrzanych i ofiar strzelaniny też nie. Zgromadzono mieszkańców- osobno kobiety z dziećmi i oddzielnie mężczyzn. Na pytania, kto strzelał, wszyscy milczeli, tylko jeden z mężczyzn w podeszłym wieku powiedział: „Nie wiecie kto? - przeklęci partyzanci”. Wieczór – 16 czerwca 1947r., wojsko wyszło z Wierzbicy ale nie opuściło terenu. Następnego dnia przyjechał dowódca pułku i żądał dowodów: gdzie banderowcy, gdzie broń? Zagroził dowódcy batalionu że jeśli nie przedstawi dowodu, iż we wsi byli „upowcy” to odda go pod sąd za spalenie Wierzbicy. Żołnierze podjęli bardziej szczegółowe przeszukiwania. Nagle, jeden z żołnierzy zauważył zmianę i wskazując ręką powiedział do kolegi: „wczoraj było tu pogorzelisko po stodole, a dziś jest dół, leć po dowódcę plutonu”. Po usunięciu spopielałej warstwy ukazały się zwęglone belki stropu bunkra, w którym znaleziono, dwudziestu dwóch, nie dających oznak życia, uzbrojonych mężczyzn. Wkrótce znaleziono jeszcze dwa takie schrony, a w każdym z nich trupy mężczyzn z bronią. W ostatnim, wśród zwłok uzbrojonych mężczyzn, odkryto zwłoki w polskim mundurze - był to kapral Puto; miał głowę rozbitą siekierą. Nie znam przyczyny śmierci 62 (wg innej wersji 72) uzbrojonych mężczyzn, których zwłoki znaleziono w trzech bunkrach Wierzbicy? W Uhnowie mówiono różnie: że ukryli się pod presją mieszkańców aby uniknąć zagłady wsi, inni, że pożar odciął im drogę wyjścia z bunkrów, jeszcze inni, że popełnili zbiorowe samobójstwo? O ofiarach wśród ludności nie mówiono, bo ich nie było. Kapral Puto został pochowany na cmentarzu w Uhnowie. Uczestniczyłem w tym pogrzebie wraz z innymi uczniami mojej i innych klas „uhnowskiej” Szkoły Podstawowej. Tak było w Wierzbicy i dziwne, iż prowadzący audycję w TVP nie wspomnieli o tym, że w tej wsi istniały bunkry, będące kryjówką oddziałów zbrojnych OUN-UPA, a pożar wybuchł od strzelaniny w trakcie walki i że były ofiary. Dziwne też, że przedstawiciele IPN oskarżają żołnierzy zamiast bandytów z OUN-UPA? Bo tylko tak można zakwalifikować oddziały zbrojne UPA, które w 2 lata po zakończeniu wojny, nie złożyły broni lecz prowadziły prywatną wojnę z władzą PRL, terroryzowały ludność, siały postrach i zniszczenie". -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
-
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
"W dniu 16 czerwca 1944 r. około 7 rano ze stacji kolejowej w Bełżcu wyruszył pociąg osobowy do Lwowa. Maszynistą parowozu był Ukrainiec Zachariasz Procyk, który współpracował z UPA. Zatrzymał on pociąg w umówionym miejscu w lesie, około 3 kilometrów od Bełżca, przed Lubyczą Królewską. Wagony zostały otoczone przez Ukraińców i zaczęła się masakra pasażerów narodowości polskiej. Spośród 70 Polaków znajdujących się w wagonach – w bestialski sposób zostało zamordowanych 46, a kolejnych 20 zginęło później na skutek odniesionych ran. W pociągu znajdowali się też Niemcy i Ukraińcy, ale nie byli oni przedmiotem zainteresowania bandytów. Znane są personalia większości ofiar, a tych, których nie udało się zidentyfikować pochowano w zbiorowym grobie w Bełżcu. ”. https://l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Fpolishholokaust.blogspot.com%2F2018%2F06%2F16-czerwca-1944-banda-upa-napada-na.html%3Fm -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Kto pana zrobił panie Jacus - czy przypadkiem nie jakiś Grisza z rosyjskiej partyzantki. Masz pan wyrażne kompleksy i zero tozsamości nmarodowej -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Śmiać się czy chichotać - naród bez pamięci o swoich przodkach nie ma racji bytu. Na same hasło "ukrainiec" robi mi się nie dobrze i jakaś migawka przed oczyma a tu brednie o więzi gospodarczej. Może jeszcze o braterskich uściskach? Gdzie ci ludzie mają poczucie dumy narodowej - co się stało z nami Polakami?. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
UKRAIŃCY, PRZEPROŚCIE! "Dziadek porąbany na części. Głowa osobno, ręce, nogi osobno. Krew wpływała do pokoju. Taka kałuża. W pokoju leży babcia zabita... prawdopodobnie siekierą porąbana." -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Przyjdzie nam za długi oddać naszą tożsamość narodową ziemię z wszystkim co dała matka natura. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Na pohybel UPAdlińskim rezunom!. Kołki, powiat Łuck - 13 czerwca 1943 r. Po wkroczeniu do wsi Ukraińcy zamordowali kilku Polaków, w tym niemowlę - a ich ciała wrzucili do studni. Później zamknęli w miejscowym kościele 40 Polaków i podpalili budynek. Relacja Edwarda Kamińskiego: "O świcie, 5 czerwca wyruszył z Kołek konwój uciekinierów ochraniany przez 200 ochotników z Przebraża. Kawalkada wozów załadowanych cząstką dobytku i żywnością po drodze rozrosła się. Nie wszyscy w Kołkach zdążyli zabrać się z konwojem, albo nie mogli. Nieubłaganie zbliżała się ostateczna rzeź Polaków w miasteczku. Napięcie wzrastało z każdą dniem. Ukraińcy nie czekając na wyjazd Niemców ogłaszali publicznie: Pryhotowlajsia na smert. Widro na krow, taj meszok na kosty. (Przygotowujcie się na śmierć. Wiadro na krew i worek na kości). Odroczeniem wyroku mogła być tylko ucieczka wraz z konwojem garnizonu. Komendant, zakuty aryjczyk, uważający wszystkich oprócz Niemców za podludzi, zgodził się nader chętnie. Można mniemać, że nie pod wpływem nagłego przypływu sympatii do Polaków. Widok cywilów na odkrytych samochodach transportowych mógł go uchronić od ataku partyzantów. Czas naglił. Iwan nie mógł już dłużej czekać. Dzień przed 13 czerwca, trzymanym dotąd w tajemnicy terminem wyjazdu Niemców, o zmroku zaszedł dom Urbańskich od tyłu. Upewniwszy się, że nikt nie widzi, przelazł przez płot i zapukał do drzwi. Na nic zdały się i jego ostrzeżenia. Paulina była nieprzejednana. Wrócił do domu zrezygnowany, ale i z uczuciem ulgi. Zrobił swoje, Maryna nie będzie mogła już ciosać mu kołki na głowie. Jeszcze nie zdążyła zniknąć na horyzoncie kolumna niemieckich samochodów, gdy ukraińskie prowodyry zwołały wiec koło kościoła. Miasto obwołano “republiką kołkowską”. Czas skończyć z Lachami – wołano - tak samo jak z Żydami. Ani jedna noga zajmańciw (okupantów) ukraińskiej ziemi tu nie pozostanie. A pozostała zaledwie garstka: w szpitalu miejskim ciężko chorzy, niedołężni staruszkowie, kilka osób z rodzin ukraińsko-polskich i ci, którzy zdecydowali się „umierać na swoim”. Na początek rozhisteryzowany tłum wrzucił do studni kilka osób, w tym niemowlaka i zasypał niegaszonym wapnem. Inne grupy zgromadziły około 40 Polaków w drewnianym kościele. UPO-wcy wysadzili dynamitem pobliski pomnik zasłużonego proboszcza parafii, księdza Zajączkowskiego i podpalili kościół. Spalono też większość domów ofiar. Zginęli między innymi: szanowany powszechnie felczer, Ukrainiec Buczek, jego żona Helena z Urbańskich – siostra mojej mamy i dobry znajomy dziadka, leśniczy Moroz. Uratowali się moi kuzyni, synowie Buczyków - Tadeusz i Jurek. Tego dnia byli poza miastem i gdy wracali do domu ktoś ich ostrzegł na drodze. Dom ich był już spalony. W panice uciekli do lasu. Jakie były ich koleje losu aż do końca wojny - nie wiadomo. W czasie, gdy mordowano bezbronnych staruszków w drugiej części miasta w domu dziadków Urbańskich nic jeszcze nie wiedziano. Rozmawiali z panem Leonem (nazwisko zatarło mi się już w pamięci), byłym podoficerem wojska polskiego. Po kampanii anty-bolszewickiej w 1920 r. pracował w służbie leśnej któregoś majątku w gminie. W czasie napadu nocnego wyrwał się oprawcom i przedzierając się przez bagna i pola dotarł do miasta. Jego ciężko chora żona leżała w tym czasie w szpitalu miejskim w Kołkach. Pan Leon przyszedł z prośbą o tymczasowe przygarnięcie, aż żona stanie na nogi o własnych siłach. Zajęci rozmową nie zauważyli, że przed dom zajechała furmanka. Nie było wątpliwości, że to byli strilcy. (Strzelcy w formacjach nacjonalistów). Dwóch miało karabiny, trzeci bez broni. To był najbliższy sąsiad – Iwan. W całkowitym zaskoczeniu, jedynie Leon nie stracił przytomności. Niezauważony zdążył wcisnąć się we wnękę koło pieca na drewno, skąd zerkając śledził dalszy ciąg błyskawicznie następujących wypadków. Dwóch oprawców doskoczyło do dziadka. Wykręcono mu ręce, związano i opasano w pasie drutem kolczastym. Na krzyk Pauliny, uderzona w twarz, upadła na podłogę. Nie przestawała wykrzykiwać: Leżącej długim sznurem skrępowano ręce. Wyniesiono na zewnątrz. Drugi koniec postronka przymocowano do wozu. Paulina nie przestawała złorzeczyć. Jeden z bandytów robiący wrażenie prowodyra skinął na drugiego. Ten wiedział już, co czynić. Wyciągnął z pod derki na wozie siekierę. Po jednym głuchym uderzeniu krzyk urwał się w pół słowa, co wywołało głośny rechot oprawców. Nie wiadomo i nie ma kogo zapytać gdzie ich pochowano. Dopóki w mieście byli jeszcze Polacy grzebali ofiary na cmentarzu miejskim, często z narażeniem życia, gdy trzeba było jechać po zwłoki poza miasto. Najprawdopodobniej Ukraińcy wrzucili ciała do wspólnego dołu. Nie wiedział też pan Leon, jedyny świadek mordu. O zmroku odnalazł w szpitalu żonę pokłutą widłami. Zwłoki pogrzebał pośpiesznie w płytkim grobie. Przedzierał się nocami sobie znanymi ścieżkami do Skierniewic. W dzień, w mniej znanych okolicach zaszywał się w buszu. Ze Skierniewic, gdzie przebiegała linia kolejowa, na buforach towarowych wagonów, z przerwami dotarł do nas, do Równego. W tamtym czasie dobiegał czterdziestki. Jakie były jego dalsze losy - nie wiadomo". -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Ceny paliw jeszcze w górę? 10 zł niewykluczone. Teraz obserwujemy ceny na poziomie 8 zł i się cieszymy, Musimy jednak pamiętać, że trzeba będzie wrócić do poziomu europejskiego VAT-u. 10 złotych za litr jest naprawdę bardzo blisko. Cena dwucyfrowa, powyżej 10 złotych, mówiąc prostym językiem, jest w bezpośrednim zasięgu i myślę, że czeka nas już niedługo. Na cenę ropy i paliw może oddziaływać jednocześnie kilka czynników - m.in. unijne (częściowe) embargo na rosyjską ropę, ożywienie gospodarcze w Chinach po covidowych lockdownach, wyprzedawanie przez USA ropy z rezerw strategicznych. Obecnie ekogroszek kosztuje już nawet około 3 tys. zł za tonę wobec niespełna 1 tys. zł rok temu. Według związkowców z Sierpnia 80 jesienią i ta cena zimą może wzrosnąć do 4, a nawet 5 tys. zł za tonę. Tylko systemowe zmiany mogą zabezpieczyć Polki i Polaków na najbliższe miesiące, ale też lata. System ciepłowniczy w Polsce stoi na krawędzi bankructwa, a wtedy będziemy mieć jeszcze większy problem. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Polacy obudźcie się. "Obrzydliwy spekulant i hochsztapler" -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
https://www.facebook.com/upaukraina/videos/525516658791025/?__tn__=%2CO-R Szefowa fundacji „Wołyń Pamiętamy” -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
-
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Quo vadis Polsko sprowadzając banderowskiego Konia Trojańskiego? Umierają ostatni, a i tak nieliczni ocaleli polscy świadkowie zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów. Dla potomnych pozostaną spreparowane wspomnienia zbrodniarzy, także tych, którzy nigdy nie byli sądzeni i nie ponieśli żadnej kary, którzy teraz przyjeżdżają do Polski i stawiają nielegalne panteony chwały poległym w walce z polską samoobroną lub WOP swoim „towarzyszom broni”. Powstają opracowania „historyczne” naukowców ukraińskiego pochodzenia, głównie na polskich uczelniach i wydawane kosztem polskich podatników. Praktycznie bez wyjątku pisane z opcji probanderowskiej, relatywizujących zbrodnię ludobójstwa ukraińskich faszystów dokonaną, zgodnie z podstawowym założeniem doktrynalnym OUN, na bezbronnej cywilnej ludności polskiej. Co prawda „depolonizacja”, czyli fizyczne i duchowe wyniszczenie Polaków i wszelkich śladów ich cywilizacji na Kresach przyniosło jednocześnie zniszczenie kultury i humanizmu na tym terenie, ale było to także zgodne z doktryną Doncowa, która nakazuje, że lud ma być ciemny i całkowicie posłuszny „elicie” przywódczej. Na Wołyniu tę „ciemnotę” ukraińskiego ludu elita przywódcza OUN-UPA skutecznie wykorzystała przeciwko ludności polskiej i to w sposób niezwykle barbarzyński. Przypominam „Kto nie pamięta historii skazany jest na jej ponowne przeżycie” -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Quo vadis Polsko sympatyzując z banderowcami? Z najnowszych danych analitycznych wynika, że Niemcy wciąż eksportują gigantyczne ilości surowców i dóbr z Rosji. Co na to Unia Europejska walcząca o "praworządność" w Polsce? Polska wystąpiła przed szereg w wielu sprawach dotyczących agresji rosyjskiej na Ukrainę. To my wysyłamy największe wsparcie militarne w UE, to my pierwsi przystąpiliśmy do sankcji na Moskwę, daliśmy ogromne przywileje socjalne milionom uchodźców. Płacą za to wszyscy Polacy, a Niemcy co najwyżej się z nas śmieją. Gdy Polacy zmagają się z rekordowymi cenami gazu, ropy czy węgla, który jak ogłasza dumnie polski rząd, zwozimy z Kolumbii, Niemcy handlują z Rosją w najlepsze. W kwietniu wartość niemieckiego importu z Rosji wzrosła o 42 proc. w stosunku do ubiegłego roku i przekroczyła grubo ponad 4 mld euro. Tak dużych kwot nie było od 2010 roku. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Piękna orka po Morawieckim. https://www.facebook.com/sokzburaka/posts/3492344920999511?__ https://www.facebook.com/motykamilosz/posts/586484546182348?__ -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Te 40 tys. podziel po połowie - druga część to azowców robota - planowo niszczą własną infrastrukturę. Mojżeszowe Palesteńczyków trzymają pod psychiczną lufą - nie ma nic gorszego niż ciągła inwigilacja na własnej ziemi. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Azjatyckie plemię Izraela – Chazarzy - rp.pl - Rzeczpospolita -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
RZEŹ PALESTYNCZYKÓW… Nie, nie armia Putina atakująca ukraińskie dzieci, ale ży(..)ka armia terrorystycznego państwa Iz/el atakująca dzieci palestyńskie. Stan kryminalny, uzurpator państwa Palestyny. Ludobójstwo Palestyńczyków odbywa się codziennie od dziesięcioleci, ale nie widać tej przemocy w wiadomościach telewizyjnych. Zadaj sobie pytanie, dlaczego teraz na Ukrainie kanały telewizyjne codziennie godzinami atakują Putina, tworząc narracje, wymyślając kłamstwa i pokazując zdjęcia fałszywych ataków w obronie Ukrainy? 99% pokazywanych w mediach obrazów dotyczących wojny na Ukrainie jest fałszywych. Wykorzystują wymyślonych aktorów, fałszywe scenariusze, grafiki komputerowe i mowę nienawiści przeciwko Putinowi i Rosjanom. Tuszują zbrodnie mafii syjon-ży/skiej i założycieli terrorystycznego państwa. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Jednak zdechł pies a co z kotem? -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Tak to jest jak wyjmie się jedno zdanie z kontekstu a adwersarz nie wie o co biega. Ucinam dyskusję w temacie bo nie wiadomo czy pies zjadł kota czy odwrotnie. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
W jakim kontekście opór ruskich nie ma znaczenia. Jeżeli stawiasz głupią tezę to przed tym rozwiń temat albo odwrotnie? Nigdy na taki lapsus merytoryczny bym nie wpadł. Ruskie nie prowadzą oficjalnej wojenki - odpowiadają na terror banderowców, bronią tylko swojej tożsamości narodowej na ruskojęzycznej krainie Donbasie i Ługańsku. Na Krymie referendum zadecydowało o włączeniu tego półwyspu do macierzy. W wymienionych powyżej republikach terrorem banderowców nigdy po roku 2014 nie było możliwości do określenia się o swoim być albo nie być miejscowych autochtonów. Przypomnę tylko rzeż banderowców z Prawego Sektora w Odessie 5 czerwca 2014 roku. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Dlatego mamy wojenkę na ruskich rubieżach bo nie pozwalają tz. nie godzą się na Nowy Syjonistyczny porządek na świecie. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Zło czai się w ciemnościach a upadlińska wojenka to tylko zasłona dymna? Traktat pandemiczny Wojna na Ukrainie przykryła prace na traktatem pandemicznym, mocą którego kraje członkowskie przekażą prywatnej Agendzie ( WHO ) uprawnienie do bezpośredniego stanowienia prawa w poszczególnych państwach. Mamy zatem do czynienia z zamachem stanu, spisku rządów poszczególnych państw, którego celem jest ostateczne pogwałcenie konstytucyjnego porządku i zawłaszczenia przez spisek władzy nad narodami. Uchwalenie Traktatu Pandemicznego otworzy szeroko drzwi do odrzucenia przez regionalne zrzeszenia państw, przykładowo przez Unię Europejską, całego porządku prawnego poszczególnych państw, także Polski. Na razie przeciwko Traktatowi są 52 państwa, przede wszystkim Afryka, oraz Chiny, Rosja i Indie. Traktaty WHO uchwala zgromadzenie delegatów 194 państw. Traktat uchwalany jest większością 2/3, a więc 130 głosami. Wygląda na to że gawiedzi z wielu państw ktoś chce zamydlić oczy, albowiem Rosja i Chiny są pionierami we wdrażaniu rozwiązań Agend 2021 i 2030. Z resztą ich opór nie ma żadnego znaczenia. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Kiedy kilka miesięcy temu mówiono o połączeniu Polski i Ukrainy, zaczadzony pisowski beton nazywał takich ludzi ruskimi onucami. Dzisiaj portal w polityce nawołuje do federalizacji Polski i Ukrainy, a Gazeta Polska wybiela zbrodniarzy ukraińskich. To dopiero początki, a będzie tego zdecydowanie więcej. Czeka nas trudny czas, bo będziemy musieli bronić niepodległości naszej Ojczyzny przed tymi, którzy nami rządzą. -
Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika- 2022
many13 odpowiedział(a) na danielhaker temat w Polityka
Żołnierz DNR, który trafił do ukraińskiej niewoli miał być zabity przez oprawcę z "wojsk" tzw. ukrainy. Ukraiński oprawca, który miał zabić jeńca, to "żołnierz" piechoty morskiej. Ukrainiec zadał jeńcowi 6 ciosów bagnetem, były to ciosy w czaszkę, szyję i klatkę piersiową. Ofiara miała przebitą czaszkę, z odłamkami kości. Ukraińscy oprawcy myśleli, że jeniec jest trupem, ale jak się okazało ofiara cudem przeżyła. Przez 8 lat ludzie na Dobasie i na tzw. ukrainie znikali bez wieści. Trafiali do tajnych więzień SBU lub w ręce faszystowskich batalionów. Byli torturowani i zabijani, jednak cenzura i propaganda w UE dbała o to żeby europejskie społeczeństwa nie poznawały prawdy. https://www.facebook.com/darekiidarek/posts/1377748746065307?__cft__
