Witam, moja sytuacja: stado 27 dojnych do poniedziałku przykładne stado kom som >150. Wtorek sms z mleczarni 700 som, ok problem znaleziony zapalenie, ćwiartka lekko zgrubiona w zasadzie nic nadzwyczajnego. Ale 700 od jednej ćwiartki przy 700 litrach trochę dziwne. Zacząłem szukać testem TOK innych sztuk znalazłem 3 sztuki z wielką somatyką, no nic mówi się trudno dostały antybiotyk. Wczoraj wieczorem coś skłoniło mnie żeby sprawdzić somatyke w zbiorniku, okazało się że jest źle, a nawet tragicznie. na dzisiaj kończę z 18 sztukami wylanymi w gnój. Mleko nie nadaje się do niczego. Brak fizycznych zmian w mleku jak i budowie ćwiartek (brak obrzęku itd.) A tu moje pytanie czy spotkał się ktoś z taką sytuacją? Dodam że żywienie diping itp. bez zmian. Moje podejrzenie pada na mocznik w lipcu nie miałem wyników z federacji więc nie znam parametru, mógł on aż tak wpłynąć na somatyke . Spora część krów jest do zasuszenia w ciągu miesiąca dwóch. Może ma ktoś pomysł co tu mogło się zadziać?