Odwalali taką fuchę że chyba bardziej się nie dało, im nowsze tym gorsze wychodziły z fabryki, blachy coraz cieńsze, wyjeżdżały rano pomalowane, a w południe klient odbierał, skrzynia biegów miała być w projekcie z odlewu, do końca to nie weszło w Suprze, jedynie te które wyszły na podwoziu Rekorda, Ta fabryka nie miała szans się utrzymać na rynku, tak samo jak Ursus ze swoimi bublami. To nie był zły kombajn jak na tamte czasy, ale wymagał ciągłej modernizacji, a nie k**wa stać w miejscu.