Teraz jest lepszy sprzęt do odgarniania, pługi, duże ciągniki, ładowarki, a wtedy łopaty, były jakieś tam ciągane głównie pługi przez ciągniki z SKR-u, ale to nie na taki śnieg, i drogi głównie polami, bo tam było najmniej nawiane,
Wojska brak i to nie takiego jak teraz, tylko takiego jak było za komuny 2 lata, zero tel. i internetu zaraz włączyłoby się im myślenie jakby jednego z drugim przej*bali kaprale, taka szkoła przetrwania.
To samo z socjalem, krzyczeli żeby nie dawać, rozdają kasę na lewo i prawo, jak nie będą dawać, będzie czemu nie dopłacają, chłop to u nas ciemny jak ruska machorka, i to młodzi niby po szkołach ludzie nie myślą w ogóle co w tych głowach siedzi to nie mam pojęcia.
Barszcz biały inaczej żurek, żurek u nas jada się z ziemniakami polanymi tłuszczem ze szpyrkami, pyszota. Ale nie na śniadania, na śniadania kiedyś była przeważnie zacierka, ale już teraz tego się praktycznie nie jada.