To im się tylko tak wydaje że sobie ucieknie. Zdecydowana większość nie ma pojęcia jak to by wyglądało, no bo niby skąd ma wiedzieć, w wojsku nie byli, o stanie wojennym tylko słyszeli z telewizji, nikt tego nie uczy, bo niby po co, pokój dany nam na wieczność. Strach pomyśleć jakby wyglądała obrona teraz. Za PRL-u jakoś to była przynajmniej zaplanowana mobilizacja, umundurowanie, broń, a teraz nie mam pojęcia kto niby miałby walczyć, armia zawodowa, a reszta pić piwko i czipsy zajadać przed telewizorem?