Skocz do zawartości

Desperado

Members
  • Postów

    3676
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Desperado

  1. Im były nowsze a zwłaszcza 3-p więcej hałasowały, pierwsze 60-tki czy 355 duuuuużo cichsze były.
  2. Wycie to mechanizm różnicowy główny powód.
  3. No ja jeździłem 60 tką 38 lat, ciszej może trochę jest w MFie, ale tam przód podskakuje bardziej niż w 60-tce. A słuchaj, jakie tam felgi specjalne jakieś były?
  4. Za wąskie ma opony, wychodziły Ursusy 3212 na szerszych też, tylko to ma taki rozmiar że co to dopasować bez przeróbki felg.
  5. Jakiś stereotyp z tym zwolnicami przy 60-tce, to się tak znowu nie psuło.
  6. MF-a 255 czy Ursusa 3212, zresztą 3-peka to samo, to nie chcę nawet za 15 tysi, tam miskę zdjąć i założyć to pół dnia i pół ciągnika trzeba rozjebaczyć, włączyć WOM to pompę trzeba wyłączyć czy jakoś tak.
  7. Podejrzewam że by chcieli prawie wymienić na Zetora łeb za łeb, a to się tak nie da.
  8. Ten drugi ma założony nowy bardzo wygodny fotel.
  9. Okazja https://www.olx.pl/d/oferta/ursus-c360-3p-1987-CID757-IDXZNPm.html https://www.olx.pl/d/oferta/ursus-c360-3p-perkins-faktura-vat-CID757-IDY1KpA.html
  10. Jak to robisz? ja tam mpojazdu żadnego nie widzę. Ps. Dzięki już wiem o co chodzi.
  11. Tam jest burdel na resorach, ja mam pojazdy które były sprzedane i zgłoszone, a są dalej, albo kupione i zarejestrowane a tych nie mam na stanie.
  12. Po takim filmie zaraz zajebaczą ciapka cwaniaki jakie i na olx.
  13. No coś tam poszło w świat też, zresztą cholera wie o co tam dokładnie chodziło i kto to spaprał.
  14. Tylko z drugiej strony zauważ ile tam było potrzeba ciągników, a ile u nas, oni jeszcze eksportowali, a nasi tu nie mogli nasycić do końca produkcji i trzepali ciągniki względnie tanie i bublowate bo i klient nie był wymagający wtedy.
  15. Tu już nie chodzi że to jakaś nowość teraz, tylko że w tamtych czasach Zetor wiedział jak pewne rzeczy ulepszyć, a u nas? dobrze że ktoś zaczął kwadratowe kabiny robić , bo puszki nadal by były albo wcale.
  16. Właśnie całą robotę robi to gniazdo że nie trzeba regulować ustawienia za każdym razem po złożeniu.
  17. Jeżeli jest wszystko ok, i nasmarowane to wróci, do złożenia muszę delikatnie i do samej szyby bo wraca. Wiadomo jak tam wszystko zardzewiałe to się gnie i nie chodzi to tak jak ma.
  18. Ja pierdzielę, no ręcznie, na pilota nie jest, ale pociągniesz czy tam popchniesz i wyląduje w gnieździe całość.
  19. No jak? ramka ramką, a regulujesz ustawieniem lusterka na osi względem jak masz fotel.
  20. Nie ma takiej opcji, chyba że coś rozjebaczone, ja to wszystko rozbierałem w proszek i ustawione jak trzeba. Jak wyjdzie z wykorbienia rurka to jest na poprzek tego wykorbienia, to jak niby za dużo wyskoczy? Regulacja sprężyny pany i smarowanie smarem łoże.
  21. A wiesz, wszyscy jacyś mili w tym Nowym Roku, to i mi się udzieliło. Ramka lusterek jest zamontowana na sprężynie i plastikowym wykorbieniu , po odsunięciu do tyłu musi powrócić w swoje gniazdo.
  22. Srałeś?
  23. I tu Szanownego Kolegę zaskoczę, widoczność idealna, nawet z przyczepami ze słomą, nie trzęsie się to jak fiutek po oddaniu moczu przy uderzeniu czy jak taka potrzeba można złożyć do tyłu i powracają w swoją pozycję bez regulacji. I jak tu nie cenić 105 tysi?
  24. Też tak mam z tablicą wyżej. A Doicza masz, No baaaa, na prasę tyż, w końcu gospodarz jesteś do ciężkiej cholery. Taki jak Pafnucy ma, ale my tylko cenimy, toż to nasze łoczka w głowie.
  25. Ale wbrew pozorom w tej dużej kabinie widoczność w każdym kierunku jest idealna, duża seria Ursusa czy Sokółka 60tki się nie umywa, i jak ja mam nie cenić 100tysi za Zetora?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v