Dobiją nas te szatany chyba z tymi prognozami.
https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2024-05-09/fala-przymrozkow-wyjatkowo-sie-przedluzy-w-tych-regionach-bedzie-nawet-minus-10-stopni/
Jedyne co, to miałem nosa i nie pokusiło mnie ziemniaka zbyt prędko sadzić.
Opryskiwacz też pomoże, ale to trzeba 1 polową, przelecieć tylko to może być za mało i tak co 15 min, wtedy nawet przy sporym mrozie nic mi się nie stało..
Ja uważam że przy prawdziwej suszy, a u mnie takie bywają nader często, paliło bardziej i po Moddusach, dlatego zbiera się kamienie i wylegi podbieram bez problemu.
No zgadza się, tylko zastanawia mnie wtedy jedna rzecz, po jaką cholerę dokładacie skracanie od samej wiosny, myślicie że to nie ma żadnego wpływu przy suszy.