Taaa, ty tego nowego prędzej za pierdzisz po tych kartoflach niż SUV z miasta.
Ze wsi samochody są brudne i zapierdziane, wożą w tym co popadnie, w dodatku spasione, zapocone się nie myją ze smrodu, siada taki w porach z obory i co, to nie śmierdzi później? a i gazy z tych kartofli i kwaśnego mlika też trzeba gdzieś wypuścić, najlepiej w fotel.