Wstyd się przyznać ale żadna nie chciała rzucać męża, przynajmniej ja nic o tym nie wiem a ile się zauroczyło? też nie odpowiem, bo żadna się nie przyznała nawet że się zauroczyła, A czy flirciarzem? hmmm, zależy jak kto to odbiera, może chce być flirtowany, albo ktoś to rozdmuchał bo chciał być podobnym do mnie w słowie i tyle w temacie.
Tak jak mówisz, z jednym ale, na ten środek nie wystarczą zwykłe uprawnienia, kupić to można było, ale zażądają kto go stosował z odpowiednimi uprawnieniami do gazowania, obojętnie na co był kupiony, krety, robactwo.
Ja też nie do wszystkich jak nie zasługują zwracam się z dużej litery, ale Ty to robiłaś w tym temacie od pierwszego zapytania o książki, i nie było nic co by ku temu sprzyjało, więc masz się za kto wie co i resztę traktujesz z góry.
Chyba sama tego potrzebujesz, taka uczona, książek zjadła więcej jak mysz w bibliotece, inteligencja prosto sanacyjna, a widzę że kultura nie nakazuje zwracać się z dużej litery do kogoś?.
Bodziu, Ty widzisz to co ja? 🙆♂️ ona z nami chce normalnie wojować i nas ustawiać Pamiętasz stare czasy jak przemądrzałe laski wylatywały z forum.
Zazwyczaj jak całujesz żabę, to wychodzi księżniczka, a tu zonk, na odwrót, zaczyna gryźć po kostkach, ale wyżej nie da rady. 😜
Zaczynasz mocno przeginać i obrażać nas wszystkich ze wsi teraz. Jeszcze moment i wytknę Ci Twoje błędy pani uczona z miasta.
No były ładowacze takie na silnik, no ale tam były koła, siedzenie, a tym z fotki to jak to się robi? opuścić, podnieść to jeszcze mogę sobie wyobrazić, ale obrót? może jakiś sznurek i ktoś w bok ciągnie czy jak?
Może zasięgnął by wyjaśnień w sprawie działania tego cudu techniki u właściciela, zawsze był bardzo rozmowny co do jego sprzętów.